|
W polityce obowiązują standardy, by unikać niezręczności, kłopotliwych sytuacji, drobnych dyshonorów czynionych rozmówcom i innym osobom stworzono kodeks dyplomatyczny. Dodatkowo stosuje się wiele zwyczajowych zasad wynikających ze specyficznych cech osób aktualnie funkcjonujących publicznie, ich zestaw ewoluuje w sposób oczywisty. Tytuł notki jest propozycją potrzebnego uzupełnienia, nie najlepszą, prawdopodobnie by nie urażać prezydenta Tusk nie powinien był w ogóle używać angielskiego publicznie. Mówmy głośno o braku wyczucia. |
|




Komentarze
Pokaż komentarze (1)