Kończy się kadencja prezydenta apeli poległych, wieńców i cmentarzy. Pięć lat to okres dostatecznie długi by nawiązać z otoczeniem więź emocjonalną.
![]()
Nie deklarujący woli kandydowania Lech Kaczyński wyrusza w rajd po kraju, podróż sentymentalnych pożegnań z pomnikami. Na spotkania ludzie nie przychodzą, na umarłych zawsze można liczyć.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)