Jeśli potwierdzi się przynajmniej część tego co prezes powiedział dotąd lub odrobina tego co mówi Giertych. Prawdopodobnie będzie to najpoważniejszy sprawdzian dla nowego prokuratora generalnego.

Dwaj z pozoru różni prezydenci, a obaj lubią tę samą telewizję.
Ze względu na wskazany tu ewidentny interes własny, prezydent powinien się z prawa do tego wyboru wycofać.



Komentarze
Pokaż komentarze