Po niepotrzebnych nikomu przepychankach i szukaniu zadrażnień, prezydent znalazł eleganckie rozwiązanie katyńskiego węzła. Pojedzie trzy dni po głównych uroczystościach. Podobnie od lat ze zwykłą sobie dystynkcją robi Lech Wałęsa, składając w rocznice grudnia pod gdańskim pomnikiem kwiaty przed lub po palących opony stoczniowcach.

Wiele więcej dobrego zostawiłby po sobie prezydent, gdyby i na europejskie szczyty jeździł dzień, dwa po wszystkich.
Jeśli masz u siebie w mieście pomnik, spotkasz tam prezydenta.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)