Zaproszenie dotyczy premiera. Jestem pełen obaw, jak w takiej sytuacji zachowa się prezydent.

Czy jak w przypadku Katynia, domaganiem się udziału jednego z braci, tonu dyskusji nie narzucą zwolennicy rękoczynów z Putinem?
Zaproszenie dotyczy premiera. Jestem pełen obaw, jak w takiej sytuacji zachowa się prezydent.

Czy jak w przypadku Katynia, domaganiem się udziału jednego z braci, tonu dyskusji nie narzucą zwolennicy rękoczynów z Putinem?
Komentarze
Pokaż komentarze