Sformatowany prezydencką listą odznaczonych NZS nie przypomina tego ważnego, spontanicznego ruchu jakim był kiedy powstawał. W kształcie jaki zobaczyliśmy jest jedną z grup około prezydenckiego interesu, pisowskim analogiem Ordynackiej Kwaśniewskiego.

Budując para-zbowidowską organizację "Trzeciego NZS-u", warto w otwarty sposób skorzystać z rozwiązań wypracowanych w statucie Stowarzyszenia Ordynacka.

Wszelkie niedomówienia w tej kwestii, pozwolą uniknąć oskarżeń o plagiat, tym bardziej że organizacje zdaje się mają wspólpracować.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)