PiS umacnia swą pozycję Partii Zmarłych. Już nie tylko miliony poległych w obozach i na zesłaniach, nie tylko rozstrzelani w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie, polegli pod Berlinem i pod Monte Cassino, ale i wszyscy zabici pod Smoleńskiem głosowaliby na Jarosława Kaczyńskiego. Próby uchylenia się będą piętnowane i uznane za działanie polityczne.

Apolityczny zmarły głosowałby na PiS.
P O L E C A M : Archiwalna notka z aktualną, dopisaną przez życie pointą.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)