Ano zdecydowanie mniej. Z różnych przyczyn, także z powodu dość ostatnio intensywnej działalności... wydawniczej.
Mogę z pełną trzeźwością i "pychą" zapewnić, że to jest już teraz jedno z dziwniejszych i ambitniejszych wydawnictw płytowych "nie tylko na skalę krajową" :)))
Z rybami mi ostatnio nie idzie, myślę zresztą o innych sprawach - ale poskładam je (ryby) w książkę i zobaczymy. Myślę też o "poważnym" pisaniu nieco innego rodzaju - ale to już inna historia.
Pozdrawiam. Czasem zajrzyjcie - coś tam napiszę, np. po WJ...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)