dedykowane hetmanowi polskiej piosenki
wkrótce po tym, jak po raz kolejny zdobyliśmy w Europie pierwsze miejsce
od końca.
W smutnej roli teledysku:
http://www.youtube.com/watch?v=lYlX-BKop7g&feature=player_embedded
Na ścianie beż,
na głowie jeż
siwiutki jak aureola.
A w dłoni wiersz
- wyborcza treść -
w obronie sukcesów matoła.
Karteluch jak
proporczyk drga
i rozbrajająco jest biały,
aż patrzeć wstyd,
nad mistrze mistrz
drapaka dał z pola swej chwały.
refren:
Rejterada, rejterada, rejterada elit,
Ten przykuca, tamten fajda
- mata cośta chcieli.
Rejterada, rejterada, rejterada elit,
galopada, spartakiada!
Hrabia da ordery.
Niepewny wzrok
wciąż czmycha w bok.
Cóż sprawdzasz tak, mistrzu, co chwila?
Trza trzymać szyk
panicznie i
za bardzo się znów nie wychylać!
Mizdrzostwa mistrz!
A mógłbyś dziś
pocieszyć nas dając dwie słowie:
lub krzyknąć: stać!
Stać! zamiast łkać:
No gdzie by tu spieprzyć?
No gdzie by tu spieprzyć, panowie.
Rejterada...
Dwadzieścia lat,
by podbić świat,
iść każdy za wami był skory.
Jak w mordę trzasł,
dziś widzieć was
w tej szarży na własne tabory.
I choćbyś jękł,
słów nowych wdzięk
nie ruszy szlachciury ni ciury,
bo wspierasz tron
dziadziowski on,
a piękny jak pałac kultury.
Sam przyznasz, że widok ponury:
Rejterada...




Komentarze
Pokaż komentarze (20)