Czuchnowski pokazał salonik w Szpitalu Południowym
- Zdjecie nr 1: “salonik VIP” w wersji by @PatrykSlowik i zero.pl. Zdjęcia 2,3,4 to samo pomieszczenie z nazwą na drzwiach i w szerszym planie. Widać łóżko szpitalne itp. Jeszcze dziś na "Wyborczej" mój tekst o kulisach afery w Szpitalu Południowym - napisał Wojciech Czuchnowski na platformie X.
Dziennikarz załączył zdjęcia z wydzielonego od pacjentów pokoju, który służył politykom oczekującym na przyjęcie do warszawskiej lecznicy. Klucze do niego miał Dawid Kacprzyk - 28-letni radny KO, zarządzający szpitalnym SOR-em, który w ciągu roku zarobił 1,6 mln złotych na dyżurach. Pomiesczenie nazywa się "pokojem łóżkowym" z dostawionymi meblami jak z oddziału. Dla Czuchnowskiego to dowód na manipulację Słowika, choć dla wielu komentatorów to potwierdzenie nie tylko, że faktycznie salonik dla VIP-ów istniał, ale też słów sygnalisty, dr Emila Jędrzejewskiego, a także Roberta Górskiego (też pracował w Szpitalu Południowym) z polemiki z poseł Anną Marią Żukowską.
Lekarz pisał kilka dni temu do polityk Lewicy tak: "(...) Po pierwsze – od kilku miesięcy nie pracuję już w Szpitalu Południowym. Po drugie – nigdy nie byłem kierownikiem Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Po trzecie – ani powstanie, ani lokalizacja tzw. „VIP room” nie były ze mną konsultowane, uzgadniane ani przeze mnie inicjowane. Jedynym efektem tej decyzji było odebranie sali, na której wcześniej hospitalizowani byli pacjenci chirurgii kręgosłupa" - ujawnił.
Pokój dla KO nie istniał, ale istniał
W lipcu 2025 roku ordynator chirurgii Emil Jędrzejewski wysyłał prywatne wiadomości do Rafała Trzaskowskiego w sprawie Kacprzyka. Prezydent Warszawy, tłumacząc się brakiem czasu, poprosił o pismo w tej kwestii. Takowe niedługo potem otrzymał, ale lekarz dwa miesiące później został zwolniony. Na skutek afery z Kacprzykiem władze miasta zwolniły cały zarząd Szpitala Południowego, skonfliktowany z dr Jędrzejewskim.
- Wojtku, czy dobrze rozumiem, że ten nieistniejący pokój jednak istnieje? Bo że odebrano do niego dostęp pacjentom z chorym kręgosłupem, a dano Dawidowi Kacprzykowi, to już szef WCCK publicznie napisał, a Rafał Trzaskowski przekazanie klucza Kacprzykowi potwierdził - pytał Czuchnowskiego Patryk Słowik w internetowej dyskusji.
- Nie liczyłem, że się wytłumaczysz z manipulacji albo, że będzie Ci choć trochę wstyd - odpowiedział Czuchnowski. Jego doniesienia powiela Roman Giertych, oskarżając media o manuipulowanie opinią publiczną.
Wynoszono meble z VIP roomu
Faktycznie zdjęcia, które otrzymał Czuchnowski, różnią się wystrojem sali od pierwszej fotografii, opublikowanej w ubiegłym tygodniu przez Zero.pl. Redaktor "Gazety Wyborczej" nie pokazuje np. aneksu kuchennego, który był w tymże saloniku. Niewykluczone, że zmiany w wyposażeniu - mowa o łóżkach i krzesłach - to efekt przemeblowania pokoju po wybuchu skandalu.
W czasie, gdy parlamentarzyści opozycji przybyli do Szpitala Południowego z interwencją poselską, gabinet ówczesnej prezes szpitala Anny Łukasik został zaklejony taśmą. Słowik informował, że w trakcie politycznej burzy wynoszono meble z wydzielonego pokoju lecznicy. Posłowie PiS w trakcie interwencji poselskiej w ubiegłym tygodniu nie zostali do niego wpuszczeni.
Śledztwa ws. Szpitala Południowego
Prokuratura w tej sprawie prowadzi dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy podejrzenia doprowadzenia szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 558 tys. zł poprzez przedstawianie nierzetelnych faktur i zawyżanie czasu pracy przez byłego koordynatora SOR Dawida Kacprzyka. Były radny KO oddał pieniądze szpitalowi, ale środki te z przyczyn proceduralnych zostały zwrócone mu na konto.
Drugie postępowanie obejmuje podejrzenie niegospodarności oraz brak właściwego nadzoru nad funkcjonowaniem placówki, w tym nad pracą Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i przestrzeganiem zasad triażu pacjentów. Śledczy sprawdzają również sposób zawierania umów, weryfikacji faktur oraz wypłacania środków publicznych. Postępowanie obejmuje także wątki związane z przyjmowaniem pacjentów poza kolejnością oraz nadzorem sprawowanym nad szpitalem.
Fot. Salonik na I piętrze Szpitala Południowego w Warszawie/Wojciech Czuchnowski/X
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (79)