Pewnego razu pewien prof.
co chciał być słynny jak le Goff
w pewne mrowisko wetknął kij
no i tym kijem dostał w ryj
o trala la o trala la
tym kijem dostał w ryj
tą samą dróżką wcześniej szedł
wszystkim tu znany naczelny red.
i w to mrowisko wtykał coś
więc zaraz mu pocieniał głos
o trala la o trala la
więc zaraz mu pocieniał głos
tę samą czynność słynny reż.
zaryzykował dawno też
i wbił mistrzowsko tępy klin
publika mu uciekła z kin
o trala la o trala la
publika mu uciekła z kin
i maszerował wielki gen.
tak tak kochani właśnie ten
co chciał mrowisko wziąć pod glan
pogorszył się mu zdrowia stan
o trala la o trala la
już nie pozwala zdrowia stan
zatem gdyś jest mrowiska ob.
następnym chętnym powiedz stop
bo zepsuć wszystko chcą do cna
a wszystko psuje się od łba
o trala la o trala la
od grubej ryby łba




Komentarze
Pokaż komentarze (6)