Serdecznie dziękuję Miłym Paniom i Szanownym Panom za głosy oddane na blog mojej żony. Wszystko za sprawą Coryllusa – który, nie oglądając się na nic, walnął notkę inaugurującą, jak się okazało, skuteczne głosobranie. Na wezwanie od razu odpowiedział Krzysztof Osiejuk i to pięciokrotką. A potem poleciało - Smakołyki Alergika weszły do finału na drugim miejscu w kategorii Zdrowie i Kulinaria. Bardzo obleganej.
Zebrały 535 głosów.
Dziękuję SMSowiczom z Salonu24, którzy przyznali się do głosowania:
i również dziękuję tym, którzy tutaj się nie ujawnili, a Smakołyki Alergika poparli. Ogromne Dzięki.
Teraz w konkursie Blog Roku decydują jurorzy - po prostu wybiorą zwycięzców spośród finalistów.
JUŻ NIE GŁOSUJEMY.
Teraz, jeśli ktoś chce poprzeć blog, powinien umieszczać link do Smakołyków Alergika wszędzie: na przykład u siebie albo w najdalszych zakątkach wszechświata (lepiej żeby to były polskie zakątki). Podobno maszyny tropiące mierzą popularność finałowych blogów w blogosferze. I na podstawie tego, co wyśledzą, przyznany zostanie tytuł Bloger Blogerów. To jest świetna okazja dla blogów z ofertą dla internautów, którym się nudzi. Dlatego wielkich szans w tej dyscyplinie Smakołyki Alergika nie mają. Osoby, którym Smakołyki Alergika przydają się najbardziej, raczej nie spędzają czasu na wirtualnych zabawach. Dolegliwości dzieci czynią ich życie ponadprogramowo pełnym przygód, niebezpieczeństw, porażek i sukcesów - prawdziwych.
Jeśli ktoś chciałby pomóc Smakołykom Alergika, to proszę o linkowanie, odwiedzanie i komentowanie.
Serdecznie Dziękujemy!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)