Kaowiec Kaowiec
173
BLOG

Para w gwizdek

Kaowiec Kaowiec Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

Po wieczorze wyborczym, po kilku tygodniach rozliczeń, po sensacyjnych doniesieniach z obozu SLD, schetynowców i ziobrzyków, po Marszu, po wyłomie w PISie, po expose itd., na łamach Salonu wciąż wrze. Już dawno osiągnięto 100 stopni, ale wrze dalej. Publicyści ciągle zwiększają gaz i dolewają wody, zmęczony Igor Janke wymienia wciąż czajnik na większy. I co?

Jest ciśnienie! Jest temperatura! Jest para i gwizdek wyje w niebogłosy. Tylko niestety ani zupy, ani nawet herbaty z tego nie ma.

Wszyscy próbują pisać rożne wersje politikal fikszyn, na oko może nawet logiczne, ale w gruncie czasami tak sprzeczne, nieprawdopodobne, absurdalne, że aż każdy, dosłownie każdy czytelnik stwierdzić może, że sam jest geniuszem i wie wszystko. Bo skoro takie poważne "mózgi" piszą takie bzdety, to my jesteśmy o co najmniej kilka poziomów wyżej.

Kurski i Ziobro w PO? Kaczyński na złość Donaldowi wykończył się sam i teraz biedny Donek nie ma kim straszyć? Czy będzie nowa partia? Czy Schetyna podniesie kiedyś bunt? Kogo poprze Rydzyk? Czy Krytyka Polityczna to organizacja terrorystyczna? Czy młode małżeństwo z trójką dzieci, maszerujące z flagą przez miasto, to bardziej faszyści czy może Rumuny, bo tak biednie wyglądają? W większości tekstów i komentarzy słychać dyszenie. Jedni dyszą z bezsilności, inni ze wściekłości, niektórzy wreszcie z ulgi, że pisząc notkę, wyrzucili z siebie ten potworny stres. Na dwie minuty tylko, bo zaraz pojawią się dyszące komentarze i znów trzeba będzie zwiększyć gaz i dać więcej pary.

W pierwszej chwili zachłysnąłem się Salonem, atmosferą wolności i ilością opinii, których na próżno szukać na WP, Onecie, gazecie.pl, TVN24.pl i innych portalach. Ale nudzę się. Za dużo tego. I wszystko właściwie o jednym. Albo inaczej powiem – teksty są o różnych rzeczach, ale wszystkie dowodzą jednej prawdy, że zwyciężyli ci, którzy chcieli nas Polaków podzielić.

A może Salon to jest prawdziwy obraz naszego społeczeństwa, tej brzydkiej odmiany polactwa, gdzie nikt nie odpuszcza, każdy stoi przy swoim do końca, resztę mając za nic. Moje jest mojsze niż twojsze! Nie bij brata za pieniądze, jeśli możesz to zrobić za darmo!

A propos pary w gwizdek. Czajnik świruje na gazie, idę więc zalać sobie herbatkę.

Kaowiec
O mnie Kaowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości