Kaowiec Kaowiec
278
BLOG

Annie Grodzkiej gratuluję

Kaowiec Kaowiec Polityka Obserwuj notkę 5

Nie wiem i przypuszczam, że prawie nikt z czytających ten tekst nie wie, jak to jest być transseksualistą. Moja wiedza opiera się na kilku filmach dokumentalnych i kilku artykułach w gazetach i w necie. Myślę, że jest to uczucie bycia na przykład kobietą, której na nieszczęście, przypadkiem lub wybrykiem natury, wyrosło męskie ciało. Coś jak obca narośl, skaza, której nie da się zrzucić i którą niestety trzeba nosić. Powiedzieć o tym dyskomfort lub niewygoda to kpina – jest to dla takich ludzi po prostu tragedia.

Bardzo tym ludziom współczuję. Decyzja o zmianie płci, perspektywa nowego, kompletnie nieznanego życia, strach przed odrzuceniem przez najbliższych i stygmatyzowaniem przez resztę – to na pewno są rzeczy straszne. Ale na Boga – to nie są zasługi! Nie są to także doświadczenia predestynujące do pełnienia jakichkolwiek funkcji. Obnoszenie się ze znienawidzoną męską naroślą na własnym, podobno kobiecym ciele, nie może być sposobem na życie, na zdobywanie wpływów i posad. Jako zwykły wyborca, cieszę się więc, że Anna Grodzka nie została wicemarszałkiem.

Jako człowiek współczujący biedakom opisanym wyżej – cieszę się podwójnie.

Po pierwsze dlatego, że Anna Grodzka nie będzie wykorzystywana transseksualnie przez chama Palikota. Bo to, co on robi tej kobiecie, to jest najgorsze postępowanie najgorszego alfonsa względem własnej, powiedzmy – podopiecznej, za jaką Palikot uważa Grodzką. Bo tylko najwredniejszy alfons może dla własnych celów rzucić kobietę na pożarcie milionom, żeby o niej gadali, żeby jej wytykali jej nieszczęście, żeby pastwili się nad jej męską naroślą na nieco kobiecym ciele i w pełni kobiecej duszy.

Po drugie cieszę się też dlatego, że Grodzka uratuje dla siebie choć trochę człowieczeństwa, tej kobiecości, którą w sobie czuje. Bo gdyby została marszałkiem, to resztki tej kobiecości zostałyby zdeptane w brutalnym wrzasku o kryptopedałach, straszydłach, gębach bokserów i babach z Loch Ness.

Dlatego Pani Anno Grodzka – gratuluję Pani, Polsce i sobie, że nie została Pani marszałkiem.

 

PS: Wanda Nowicka jest dla mnie co prawda nędzą moralną, ale będąc marszałkiem, przynajmniej sobie nie szkodzi.

Kaowiec
O mnie Kaowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka