Kaowiec Kaowiec
1355
BLOG

Czy moja teściowa jest katolicką suką?

Kaowiec Kaowiec Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 

Panie Eli Barbur,

Zwracam się do Pana, jako do specjalisty, człowieka miejscowego, obserwatora i znawcy izraelskich obyczajów.

Na pewno słyszał Pan o incydencie na kortach w Ejlacie, gdzie siostry Radwańskie, podczas gry deblowej, zostały zwyzywane od „katolickich suk”. Nie wiem, kto chodzi na mecze tenisowe w Izraelu, wiem jednak, że na świecie kibicami tenisa są zazwyczaj ludzie kulturalni, spokojni, najczęściej wielcy miłośnicy tego sportu. W każdym razie nie słyszałem nigdy o kibolach czy innych bandytach rozrabiających na kortach i ubliżających tenisistom. A już całkowicie nie mieści mi się w głowie, żeby takie rzeczy działy się w izraelskim społeczeństwie, które tak bardzo jest czułe na wszelkie przejawy nietolerancji, uprzedzeń czy złych stereotypów.

Moja teściowa poleciała w sobotę na kilkudniową pielgrzymkę do Ziemi Świętej (Kafarnaum, Jerozolima, Betlejem itd). Jest osobą bardzo wierzącą. Nie manifestuje zbytnio swej wiary, ale na pewno w Izraelu jej katolickość będzie widoczna - chodzi się w końcu grupą z księdzem. Marzyła o tej pielgrzymce od lat i długo na nią odkładała pieniądze. Mam nadzieję, że wróci szczęśliwa.

Boję się jednak, żeby w hotelach, na ulicy, czy w różnych świętych dla katolików miejscach, żadni miejscowi nie traktowali jej jak suki.

Pytam więc Pana – czy dla przeciętnego mieszkańca Izraela moja teściowa jest katolicką suką?

Kaowiec
O mnie Kaowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości