Ron Paul, kandydat na prezydenta USA 2012 uzyskał w Raporcie Ramussena 37 procent głosów (Obama - 41 procent). Przypomniał mi się film sprzed kilku już lat, gdy Ron Paul zapowiadał bankructwo ameryki, po przegłosowaniu ustawy pomocowej na 700 mld dolarów 3 października 2008, a także wyjaśniał to jeszcze dokładniej podczas wizyty w jego gabinecie kongresmena (wersja EN, wersja PL):
I oto jego wizje są jakże bliskie spełnienia, gdy bieżące informacje brzmią tak:
- Stany Zjednoczone stoją na granicy bankructwa. Od wielu dni demokraci nie mogą dojść do porozumienia z republikanami w jaki sposób podwyższyć limit zadłużenia państwa tak, aby było ono wypłacalne. Amerykańscy ekonomiści ostrzegają, że jeżeli nie dojdzie do osiągnięcia kompromisu to USA grozi niezdolność kredytowa. [źródło:onet.pl, 27 lipca 2011]
- "Większość ludzi zgodziłaby się z opinią, że Ameryka żyła ponad stan i bez końca tak się nie da, ale nie ma zgodności co do tempa i zakresu cięć wydatków" - tłumaczył Hahn. "USA liczą 6-7 proc. ludności świata, ale wydają na zbrojenia połowę światowych wydatków. Jednak zmniejszenie budżetu wojskowego jako sposób zmniejszenia ogólnego deficytu wydatków rządowych nie jest poważnie brane pod uwagę" - wskazał. [źródło:onet.pl 28 lipca 2011, godz. 15:14]
- Podobnie jak wcześniejszy plan, uchwalony w zeszłym tygodniu przez Izbę, również obecny nie ma szans na zatwierdzenie w Senacie. Większość mają tam Demokraci, którzy oświadczyli już, że go odrzucą. Weto zapowiedział także prezydent Barack Obama.[źródło: onet.pl 28 lipca 2011, godz. 20:19]
Jakże ciekawe są wyniki ankiety polskich internautów, z których aż 53 procent wierzy w bankructwo USA:

Przypomina mi się, jak kiedyś nie do uwierzenia była dla ludzi możliwość upadku waluty tak wielkiego imperium, jakim jest niewątpliwie USA. Gdy o prawdopodobieństwie takiego zdarzenia wspominałem, ludzie pukali się w czoło. Teraz, po kryzysie to się nieznacznie zmieniło. Spójrzmy jak na tym tle wygląda sytuacja zadłużenia Polski (obrazek klikalny):
O dziwo, chociaż Polakom trudno w to uwierzyć, Polska na tle takich krajów jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy stoi nieźle (ta zielona kreska na dole). Grecja czy Włochy, o kktórych się teraz mówi na samej górze. Trzeba jednak pamiętac, że taka Irlandia wykonała nagły zadłużeniowy skok w 2008 roku. Z drugiej strony jest szansa, że czarnowidztwo prof. Rybińskiego utrzyma polityków w rydzach:
- Ostrzegam od prawie dwóch lat, że liderzy strefy euro doprowadzą do poważnego kryzysu finansowego kontynuując obecną strategię ratowania Grecji. Ostrzegałem publicznie (wystąpienia w TV, radio, artykuły w Newsweek, Rzeczpospolitej Forbes i na tym blogu) że ostatni szczyt unijny to było nieporozumienie i w ciągu kilku tygodni lub miesięcy dojdzie do poważnego kryzysu. [...].
- Ponownie apeluję do polskich przedsiębiorców i do rządu, rozpocznijcie przygotowania na wypadek, gdyby na rynkach finansowych pojawiła się panika, gorsza niż po upadku Lehman Brothers.
Ciekawostka, Francuzi chcą naśladować polskie rozwiązanie w zakresie nie przekraczania długu publicznego powyżej pewnej granicy:
A w tym czasie, zwolennicy Rona Paula zwierają szyki i robią wszystko, aby został nowym prezydentem USA:
Lecz chyba nie wystarczająco wszystko, bo statystyki strony internetowej nie wyglądają dobrze, jak na tak wielki kraj (obrazek klikalny). No ale kampania się jeszcze nie rozpoczęła. Czas pokaże.





Komentarze
Pokaż komentarze (12)