KAP1 KAP1
1786
BLOG

0C. Gra Endera

KAP1 KAP1 Rozmaitości Obserwuj notkę 30

0C. Gra EnderaWięc to gra, pomyślał chłopiec […] Nie lubił gier, w których zasady były zupełnie nieznane i nie wiedział co jest ich celem. Dlatego nie będzie grał. Zdecydował też, że nie pozwoli się wytrącić z równowagi. Oparty o framugę zmusił się do ćwiczeń odprężających i wkrótce znów był spokojny. Starzec patrzył na niego obojętnie. […]
Ender podszedł do łóżka, by wyjąć pulpit. Kiedy się schylił […] W ciągu niecałych dwóch sekund starzec całkowicie pokonał Endera Wiggina. […] Ender był wściekły. […]

- Skąd mogłem wiedzieć, że okaże się pan…

- Wrogiem, Enderze Wiggin – szepnął starzec – Jestem Twoim wrogiem, pierwszym jakiego spotkałeś, który jest sprytniejszy od Ciebie. Nie ma nauczyciela, jest nieprzyjaciel. Tylko nieprzyjaciel może Ci pokazać jak zwyciężać i niszczyć. Odkryć Twoje słabe punkty. Powiedzieć Ci, gdzie jesteś silny. Ta gra ma tylko dwie reguły: to, co możesz mu zrobić i to, przed czym potrafisz go powstrzymać, by nie zrobił Tobie. Od tej chwili jestem Twoim wrogiem. Od tej chwili jestem Twoim nauczycielem. (fragment książki Gry Endera, Orson Scott Card 1985)

Wyobraźmy sobie krainę szczęśliwości, w której nikt nic nie musi, wszyscy mają nadmiar jedzenia, seksu, snu, bogactwa oraz bezpieczeństwa. Wyobraźmy sobie świat pełen dobra i tylko dobra. Czy w tym świecie byłby możliwy postęp? Co mogłoby być motorem tego postępu? Historia naszego świata pokazuje,  że jedynie cierpienie i frustracja prowadzi do rozwoju. Nawet „guru” szkoleń sprzedażowych Brian Tracy na pytanie „mam już dobrą pracę, nie potrzebuję i nie chcę więcej pieniędzy, nie wiem jak wzbudzić w sobie motywację”, odpowiada „niestety teraz nie mogę Ci pomóc - najpierw musisz chcieć”. To dlatego większość cywilizacyjnych odkryć naukowych (łuk, rakiety, atom) była i jest związana z wojskowością.

Mamy dobro i zło. Mamy kolor czarny i biały. Mamy ciepło i zimno. Czy czegoś nam to nie przypomina? Mamy stan niski i wysoki – 1 i 0, Yin i Yang, orzeł i reszka - dwie strony tej samej monety.

Ying Yang

Spójrzmy na starożytny chiński symbol Yin-Yan i zastanówmy się, co tak naprawdę może wprawiać w ruch wszechświat? Czy zimna woda i gorąca woda, nie jest tą samą wodą, która osiąga tylko inny stan skupienia? Na jednym z blogów salonowych padło pytanie o mokrość wody, czyż nie jest to „stan materii” – różny od suchego?

Stan materii...

Uwaga na boku: Punktem wyjścia do moich dalszych rozmyślań jest pokora dla wszystkich dotychczasowych odkryć fizycznych. Tak jak już wielokrotnie pisałem, nie jest moim celem tworzenie nowej jakiejś nowej teorii, a raczej wyjaśniam na swój użytek to, co mnie spotyka oraz to, co czytam. Dziękuję profesorowi Arkadiuszowi Jadczykowi za jego teksty dotyczące kwantowych fraktali, bo w jakiś sposób łączy się to z moimi prywatnymi dowodami. Jestem też wdzięczny za głosy krytyczne na blogu, które pomagają mi utrzymać mój krytycyzm oraz prawidłowość rozumowania.

Przypominając sobie ostatnio fizykę, a nawet odkrywając ją na nowo dowiedziałem się (przypomniałem sobie), że przez kilka tysięcy lat dominował pogląd Arystotelesa, że materia musi być ciągła (bo np. jak może istnieć NIC). Jednakże w epoce Renesansu koncepcja próżni wróciła do opisu świata materialnego, by stać się później elementem opisu atomowej struktury świata, bo była potrzebna atomistom (tak samo jak Demokrytowi 2,5 tysiąca lat wcześniej). Zadałem sobie pytanie co znaczy „pusty”? Popatrzyłem jeszcze raz na fotkę z blogu Arka i doszedłem do wniosku, że słowa Krisznamurti, że materia jest „fundamentalnie pusta” mają sens, o ile się je właściwie rozumie.

0C. Gra Endera

Ukryta symetria

Poprawcie mnie proszę, jeżeli gdzieś zrobię błąd. Czy zgodnie z fizyką kwantową, w każdym punkcie pustej przestrzeni może powstać spontanicznie i następnie przez chwilę istnieć para cząstka/antycząstka, a jeżeli tak, to skąd one się biorą? W kontrowersyjnym filmie „What the bleep do we know”, Dr Fred Alan Wolf, fizyk kwantowy wypowiedział się w formie żartu:

0C. Gra Endera

Naukowcy zawsze mieli materię za coś ostatecznego... bo jest statyczna i przewidywalna. Pomiędzy tymi wszystkimi atomami i molekułami, cała przestrzeń między nimi... cząstki elementarne zajmują nieznaczną część... całkowitej objętości atomu lub cząsteczki, te podstawowe cząstki. Jej reszta to próżnia. Co się zdaje dziać, cząstki cały czas pojawiają się i znikają. Gdzie się one podziewają, kiedy nie ma ich tutaj? […] Przenoszą się do alternatywnego wszechświata... w którym jego mieszkańcy zadają sobie to samo pytanie...  o te cząstki, kiedy trafiają one do naszego wszechświata. Mówią: "Gdzie one przepadły?"

A może nigdzie się nie przenoszą? Może istnieją tutaj cały czas, a jedyne, co zostało zaobserwowane to zmiana ich stanu? Może zgodnie z aksjomatami Stanisława Hellera (o ile je dobrze zrozumiałem) świat jest ciągły, aktywnie przejawiający się poprzez zmianę stanów?

KAP1
O mnie KAP1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Rozmaitości