Polska może nie mieć deficytu w budżecie! To szokująca informacja, ale bardzo realna. Rozwiązanie, wbrew ekonomicznym niuansom, nie jest wcale takie trudne. Jedyny minus tego niezwykłego pomysłu to fakt, iż redukcja deficytu dotyczyć będzie tylko jednego roku.
Przedstawiam utajnione plany Międzynarodowej Akademii Ekonomicznej. Ich realizacja zależy od decyzji Rady Ministrów RP.
Polski rząd we wrześniu 2010 roku ma sprzedać za 4 miliardy euro Donalda Tuska do Chin. Majstersztyk tej transakcji będzie polegał na tym, iż premier zostanie do Azji wyeksportowany jako śpiący, lekko uśmiechnięty miś koala. Kolejna sprzedaż to Bronisław Komorowski do Rosji za 3 miliardy dolarów. Prezydent elekt wyjedzie tam jako niedźwiadek 'grizzly bear'. Były marszałek zostanie lekko podkoloryzowany, wąs zgolony oraz założone zostaną szkła kontaktowe. Podobno tusza odpowiada wadze prawdziwego niedźwiedzia. Do USA zostanie sprzedany Grzegorza Schetyna. 5 mld. dolarów za wystrzelenie pierwszego "człowieka" w kosmos bez tlenu to dobra cena. Zapewne kosmici uznają "marszałka" za małpę, ale to już będzie ryzyko finansowe kraju B-u-raka Obamy.
Kolejnym elementem ratowania budżetu będzie sprzedaż Stefana Niesiołowskiego w pakiecie z Kazimierzem Kutzem do najsłynniejszego cyrku świata "Stupid men". 4 mld. euro będzie ekonomiczną chlubą Platformy Obywatelskiej. Jednak największe pieniądze wpłaci do polskiej kasy koncern BP! Za wyeksportowanie do Zatoki Meksykańskiej Janusza Palikota, królewski gigant zapłaci 50 miliardów dolarów. Tak! To szokuje, ale to prawda. Za skuteczne zatkanie rury, z której wylewa sie ropa naftowa, naturalnym korkiem - d..ą Palikota, BP jest w stanie dać każde pieniądze. Gdyby jednak był jeszcze niewielki wyciek, poseł PO zatka go swoim penisem lub świńskim ryjem.
Po raz pierwszy w historii Polska uzyska lekką nadwyżkę w budżecie. Sprzedaż do Turkmenistanu Julii Pitery, jako wzorca nieróbstwa i lenistwa z Sevres, za 0,5 miliarda złotych, pozwoli również obniżyć podatek VAT o 1%.
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Niestety próba eksportu do Korei Północnej Jakuba Wojewódzkiego za 30 ton buraków nie udała się i nie dojdzie do skutku. Przywódca KRL-D odmówił zakupu ze względów moralnych. Niezależna prasa w Korei Południowej podała nieoficjalnie, że Kim Dzong Il nie zgodził się na import; cytat z prasy: "większej szuji od siebie".


Komentarze
Pokaż komentarze (21)