KapitanNemo KapitanNemo
61
BLOG

Słońce Narodu - nasz nowy Wódz

KapitanNemo KapitanNemo Polityka Obserwuj notkę 1

  W tym pięknym i radosnym dniu dla całej Polski, ale i dla całego świata, ja - skromny obywatel – chciałbym dołożyć swoją cegiełkę w budowie nowoczesnego i światłego państwa. Chciałbym uczcić to wyjątkowe święto nową inicjatywą. Pragnę przy tej okazji podziękować Radosławowi (ex Radkowi) Sikorskiemu, który natchnął mnie weną twórczą. Pomysł pana ministra, aby umieścić portrety wielkiego wodza w każdej ambasadzie na całym świecie jest tak dalekowzroczny, iż chciałbym go poszerzyć o nowy zamysł. Otóż uważam, że w każdej instytucji państwowej, szkole, ambasadzie, a nawet dworcu PKP, obok portretu wielkiego wodza, powinna zostać umieszczona tablica pamiątkowa ze zdjęciami i opisami życia Słońca Narodu. Przedstawiam proponowane zobrazowanie.

  Zdjęcie nr 1: Ten dom, w pachnących Obornikach Śląskich, jest dziś najcenniejszym pomnikiem naszej historii, gdyż właśnie w nim przyszedł na świat i otrzymał patriotyczne wychowanie wielki wódz, towarzysz Kołopowski Branisław. W dowód wielkiej miłości Polacy i Rosjanie odwiedzają ze wzruszeniem to miejsce, a w dniu urodzin wielkiego towarzysza, składają kwiaty w biało-niebiesko-czerwonych kolorach.

  Zdjęcie nr 2: Wielki towarzysz, kiedy był dzieckiem, wszedł na to drzewo, chcąc złapać tęczę świecącą nad rzeką Odrą. Wtedy właśnie zrodziła się u niego dalekowzroczna myśl o kandydowaniu na fotel wielkiego wodza.

  Zdjęcie nr 3: Z tej studni korzystała czasem szanowna rodzina znanego i kochanego, wielkiego wodza Kołopowskiego Branisława. W trakcie dziecięcej zabawy na tej skale, o kształcie okrętu wojennego, przyszły wódz myślał o zbudowaniu potęgi MON. Skacząc wraz z kolegami w dzieciństwie z tych kamieni wielki wódz, szanowny towarzysz doskonalił swój umysł.

  Zdjęcie nr 4: Oto jest piasek, na którym w dzieciństwie towarzysz Kołopowski Branisław bił się z kolegami. Tu uprawiał zapasy. Wielki wódz już jako dziecko wiedział, że aby myśleć o wielkości kraju, musi pomnażać swe siły. Słońce Narodu zawsze zwyciężał, pokonywał nawet kolegów starszych od siebie. Zwyciężając ich używał nie tylko siły, ale i inteligencji, albowiem wiedział, że wygrywa się wielką mądrością.

  Zdjęcie nr 5: Pewnego razu wielki wódz Kołopowski Branisław poszedł paść krowę i nie wracał przez cały dzień do domu.  Zaniepokojeni rodzice poszli go szukać i znaleźli towarzysza siedzącego na kamieniu i zaczytanego w książce. Wtedy właśnie w trakcie czytania powstało u niego postanowienie, że trzeba wypędzić pisowskich imperialistów z kraju.

  Uważam, że mój pomysł spotka się z szerokim poparciem mas rządzących. Liczę również na entuzjazm ludu i zaprzyjaźnionych z nami przyjaciół Moskali. Wiem, iż w bratnich nam krajach: Korei Północnej i Chinach, podobne przedsięwzięcia wzbudziły zachwyt demokratycznych społeczeństw.

KapitanNemo
O mnie KapitanNemo

Polak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka