Mając siłą rzeczy trochę więcej wolnego czasu, i jednocześnie obserwując medialną nagonkę na Platformę Obywatelską, postanowiłem wystąpić z apelem do wszystkich środowisk, dla których dobro zjednoczonej Europy jest najważniejsze.
"W ostatnich miesiącach, ze szczególnym naciskiem na kilka ostatnich dni, można zauważyć w telewizji publicznej i prywatnej (przykłady: TVP2, TVP Info, Polsat, a szczególnie TVN), w tytułach prasowych (np. Gazeta Śmie... Wyborcza, Wprost) zajadłe ataki na rząd Platformy Obywatelskiej i premiera Donalda Tuska. Dziennikarze bez rzetelnej analizy społeczno-ekonomicznej starają się nakreślić obraz ekipy Prezesa Rady Ministrów, jako zespół działający na szkodę państwa polskiego. Jednocześnie w cyniczny sposób, jako przeciwieństwo, prezentowana jest poukładana i przewidywalna opozycja. Czy możemy sobie pozwolić na takie medialne manipulacje? To fakt, iż w demokratycznych krajach władza powinna być kontrolowana i krytykowana. Ale czy tak szaleńcza nagonka medialna na rząd D. Tuska, jaka ma miejsce w Polsce, nie wykracza już poza ramy zdrowej demokracji. Jednocześnie w żadnym innym cywilizowanym kraju opozycja nie ma takiego wsparcia ze strony dziennikarzy prasy, radia i telewizji!
Media starają się wmówić Polakom, że premier Tusk słucha tylko tzw. PR-owców oraz, że najważniejszą dla niego rzeczą są sondaże.
Przykład (nagłośniony!) pierwszy z brzegu. Wypadek pod Berlinem, giną Polacy. Donald Tusk na miejscu współczuje ofiarom wypadku. Wypadek w Nowym Mieście pod Pilicą, gdzie zginęli bezrobotni - pan premier nie przybył na miejsce tragedii.
Zapytuję, jaką trzeba mieć złą wolę, żeby twierdzić, iż szef rządu nie chciał pokazywać się publicznie z biedotą, z bezrobotnymi, ludźmi pokrzywdzonymi przez życie.
Media zarzucają PO brak reform w finansach państwa. Bardziej absurdalnego zarzutu dawno nie słyszałem. Kto, jeśli nie rząd Donalda Tuska, nie zmniejszył zasiłku pogrzebowego, co zaowocuje dużą, dodatkową kwotą, w budżecie. Nazywanie prezesa 'cmentarną hieną' to przykład upadku dziennikarskiego morale... Kto, jak nie obecny rząd, wprowadza od nowego roku większe stawki VAT? A więc reformy są i to skuteczne.
Dziennikarze Gazety Wyborczej bardzo często podkreślają, iż Tusk pokazuje się tylko w dobrych sytuacjach, a w złych zastępują szefa jego zastępcy. Uważam to za kolejną złośliwość, ponieważ we wszystkich głównych wiadomościach pokazana została gospodarska wizyta pana Donalda u powodzian i jego bohaterska ucieczka przed lecącymi kamieniami i okrzykami: "Won ty wszawy kłamco!". To po tym zdarzeniu premier bez żadnego PR-u pokazywał się w telewizji z podbitym okiem. Czy tak postępowałaby osoba, której zależy tylko na słupkach w sondażach?
Solą w oku nieobiektywnych, wszystkich polskich mediów jest sprawa katastrofy smoleńskiej. Jak można przez tyle czasu domagać się tak natarczywie rozwiązania tej sprawy. Przecież śledztwo prowadzone jest przez międzynarodową, to znaczy rosyjską, komisję śledczą. Natomiast kwestia pomnika została niedawno rozwiązana. Pan prezydent w konsultacji z panem premierem zaproponowali już lokalizację pomnika ku czci ofiar tragedii. Piękny monument powstanie niedaleko Pałacu Prezydenckiego. Dokładnie w Smoleńsku. Jak trzeba być złośliwym, żeby tego faktu nie chcieć dostrzec?!
Dlatego apeluję do dziennikarzy oraz intĘłligiĘłcyji polskiej. Przestańcie tak nieobiektywnie popierać PiSowską opozycję, a zacznijcie prezentować również pozytywnie działania rządu PO-psl. Nie może mieć miejsca w demokratycznym kraju fakt popierania przez prasę, radio i telewizję działań opozycji kosztem destrukcyjnej dezinformacji o reformowaniu państwa przez Radę Ministrów."


Komentarze
Pokaż komentarze (7)