nie mów mi co mam myśleć
wolność jest w nas
1 obserwujący
5 notek
2045 odsłon
  90   0

Kto pyta nie błądzi

W „ Czego nie powie Masa o polskiej mafii” Wojciecha Sumlińskiego przywołana jest historia tegoż Masy opowiadającego jak szybko udało im „rozkminić” kto ich kantuje na ich lokalnym mafijnym poletku. 

Wyobraziłam sobie jakby te ostatnie 30 lat wyglądało gdyby Ci którzy swój spryt i inne cechy osobowościowe wykorzystali na rzecz szeroko pojętej przestępczości uczynili to samo dla dobra ojczyzny. A ci którzy wykazywali się niemocą urzędniczą pracowali dla mafii.

Jaka była przyczyna że tak się nie stało?

Czy zdecydowały o tym pieniądze?

Nie sądzę że wyłącznie.


Potrzeba tzw.prestiżu miała tu niebagatelne znaczenie, utrudniony dostęp do zawodów a także słaby marketing przy czym :

1. Duże bezrobocie w latach 90 ubiegłego wieku i swoisty nepotyzm sprawił ze tzw. państwowe posady były dobrem luksusowym dziedziczonym z pokolenia na pokolenie i praktycznie niedostępne dla osób z zewnątrz.

2. Nie przypominam sobie ani jednego polskiego filmu wyprodukowanego w III RP w którym wizerunek policji byłby przedstawiony pozytywnie jako instytucji radzącej sobie z korupcją lub  wątek ten nie byłby poruszony.  

3. Ograniczony dostęp do aplikacji prawniczych- na które tylko pojedynczym i bardzo zdeterminowanym spoza klanów prawniczych udało się dostać i ukończyć. To dzięki m.in.min. Ziobrze się zmieniło.



Jak można prowadzić śledztwo lata długie bez efektów czy to w sprawie: Jaroszewiczów, komendanta Papały, Krzysztofa Olewnika czy Iwony Wieczorek o innych nie wyjaśnionych nie zapominając?


Mam nadzieję że prokuratorzy o mentalności prokurator Kijanko (Amber Gold) są w mniejszości. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale