Polskie niebo nadal "dziurawe". Przypadkowy przechodzień znalazł szczątki maszyny

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 12
W powiecie włodawskim w województwie lubelskim odnaleziono metalowe szczątki niezidentyfikowanego obiektu powietrznego - potwierdza policja. Znalezisko odkrył przypadkowo mieszkaniec miejscowości Krzywowierzba w gminie Wyryki podczas prac w lesie. Na miejscu pracują policjanci, pirotechnicy oraz Żandarmeria Wojskowa.

Metalowe szczątki znalezione w lesie w gminie Wyryki

Jak poinformowała podinsp. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, o zdarzeniu służby zostały powiadomione w poniedziałek po godzinie 9. Zawiadomienie złożył 70-letni mieszkaniec okolicy, który wykonywał prace leśne na swojej działce.

- Mężczyzna zauważył drzewo, które było złamane i w pobliżu znalazł szczątki metalowe na ten moment niezidentyfikowanego obiektu – przekazała policjantka. Znalezisko znajduje się w lesie około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań.

Po zgłoszeniu sprawy teren został zabezpieczony przez służby. Na miejscu pracują policyjni pirotechnicy, funkcjonariusze policji i Żandarmeria Wojskowa. Ich zadaniem jest zabezpieczenie fragmentów obiektu oraz ustalenie jego pochodzenia.

O zdarzeniu została powiadomiona Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Postępowanie nadzoruje 8. Wydział do spraw Wojskowych, który zajmuje się także inną sprawą dotyczącą naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Policja nie wyklucza, że znalezione szczątki mogą mieć związek z rosyjskimi dronami, które we wrześniu ubiegłego roku naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. 


Wyryki zaatakowane przez drony

We wrześniu ubiegłego roku doszło do serii incydentów z udziałem kilkunastu rosyjskich dronów, które znalazły się nad terytorium Polski. W części przypadków maszyny zostały zestrzelone przez lotnictwo NATO, a ich szczątki spadały na terenie kraju.

Jeden z takich incydentów miał miejsce w miejscowości Wyryki-Wola, oddalonej o około 12 kilometrów od Krzywowierzby. Wówczas zniszczony został dach domu mieszkalnego, a także uszkodzony samochód osobowy.

Po naruszeniu przestrzeni powietrznej przez drony wojsko i służby przez wiele tygodni prowadziły poszukiwania ich fragmentów. Szczątki znajdowano przede wszystkim w województwie lubelskim, ale także – w pojedynczych przypadkach – w innych regionach kraju, m.in. w województwie świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim warmińsko-mazurskim. Do dziś nie wiadomo oficjalnie, ile dronów wtargnęło do Polski. 

Na razie służby nie potwierdzają, czy najnowsze znalezisko w gminie Wyryki rzeczywiście ma związek z tymi wydarzeniami. Ostateczne ustalenia mają przynieść analizy prowadzone przez służby i prokuraturę.  

 

Fot. Żandarmeria Wojskowa i policja na miejscu znalezienia drona na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w marcu/PAP arch. 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj12 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo