Szum medialny nie zawsze zwiastuje pracującą maszynę.
Nie ma sensu debatować o wpadce szefa sztabu PIS - Poręby. Z bardzo prostego powodu.
Ocena takiej osoby obejmuje działania, o których ani ja, ani większość obserwatorów nie ma pojęcia.
Tomasz Poręba powinien bowiem przede wszystkim zaplanować i z żelazną konsewkencją przeprowadzić całą kampanię wyborczą PIS.
Ponieważ, jak wiadomo, staraniem PO i PJN, PIS został nawet w tym niewielkim, dostępnym do tej pory w czasie kampanii wyborczych zakresie, odcięty od mediów, główny nacisk został położony na kampanię bezpośrednią, wyjazdy w teren i spotkania z wyborcami. Częściowo także na aktywność w Internecie.
To od oceny realizacji tych zamierzeń powinna w pierwszej kolejności zależeć ocena Poręby, niezależnie od tego, jak się komuś jego wypowiedzi na temat Ziobro podobały.
Tym bardziej, że "akcja Poręba" zaczyna zataczać coraz szersze, propagandowe kręgi.
"- Znam Tomka Porębę i mówię to zupełnie poważnie, że jest jednym z niewielu ludzi z tego ścisłego dzisiaj kierownictwa PiS, o którym nawet gdybym chciał, to nie mógłbym powiedzieć nic złego, bo to jest bardzo porządny człowiek i także człowiek honorowy i dlatego, jak go wczoraj widziałem, to mi go było po prostu szkoda - dodał."
Tak o Porębie wypowiada się Łysa Beger.
Jego dysponenci doskonale wiedzą, jaki ciąg skojarzeń ma taka wypowiedź sprowokować.
Broni Poręby, to znaczy, że Poręba jest ich. Ale oni przecież nie są tacy głupi, więc go broniąc atakuje, żeby gościa wykończyć! I tak dalej, w koło Macieju.
Dlatego powtarzam, wszyscy, którzy chcą Porębę oceniać, niech piszą o jego sprawności w organizowaniu całej kampanii wyborczej. Jeśli mają takie, wiarygodne informacje.
Bo spór Poręba - Ziobro można zinterpretować i ten sposób - poprzez wewnętrzny, a więc natychmiast przez media podchwycony spór w PIS, nagłośniono wypowiedź Ziobry, będącą w gruncie rzeczy miażdżącą krytyką PO. Pokazano również, że ludzie wewnątrz PIS, nawet się różniąc w niektórych ocenach, wciąż chcą iść razem.
Tak gra PO, to przecież postulują wciąż na PIS narzekający jego tak zwani "zwolennicy".
A Misiowi z PJN należy się podziękowanie za wskazanie, czym się PIS i jego zwolennicy zajmować nie powinni.
Inne tematy w dziale Polityka