Zgadłem - patrz scenariusz numer dwa.
W wypowiedzi zacytowanej w TVP Bronisław Komorowski wyraził "zdziwienie", dlaczego orzeł miałby zniknąć z koszulek polskich piłkarzy.
Czyżbyśmy w tym neoPRLu mieli znowu oglądać widowiskową wojnę "neopuławian" (Tusk) z "neonatolińczykami" (Komorowski)?
Przypominam, pierwsi to symbol antypolskiego kosmopolityzmu (żydokomuna), drudzy sięgali po narodowy sztafarz, jak im to było wygodne i potrzebne. Jedni i drudzy wiernie służyli Moskwie.
Odgrzewane wojenki smakują tak, jak odgrzewane ZOMO. Głównie zbiera się na wymioty.
Inne tematy w dziale Polityka