Wymiana zdań przed kamerą TVN24
Do incydentu doszło po decyzji sejmowej komisji regulaminowej, która postanowiła o ukaraniu Zbigniew Ziobro naganą za liczne nieusprawiedliwione nieobecności na posiedzeniach Sejmu. Decyzja komisji może otworzyć drogę do dalszych sankcji, w tym odebrania diety poselskiej oraz obniżenia uposażenia do jednej dziesiątej.
Na sejmowym korytarzu dziennikarka TVN24 Arleta Zalewska zapytała Ryszarda Terleckiego, czy w takiej sytuacji należałoby odebrać byłemu ministrowi sprawiedliwości pieniądze za nieobecności. Terlecki odpowiedział krótko: "No, jak nie przychodzi, to trudno”. Dopytywany, czy przepisy przewidują obcięcie diety i uposażenia, przyznał, że nie wie dokładnie, jak to jest uregulowane. Wcześniej Terlecki miał opowiadać w kręgach partii, że wyjazd Ziobry na Węgry niepotrzebnie zaszkodzi PiS, które było na fali wznoszącej po wyborach prezydenckich, wygranych przez Karola Nawrockiego.
Tym Terleckiemu podpadł Kaleta
W trakcie rozmowy do dziennikarki i Terleckiego niespodziewanie dołączył Sebastian Kaleta. Poseł PiS zwrócił się bezpośrednio do byłego wicemarszałka Sejmu słowami: "Może pan się w tej sprawie nie wypowiada”.
Interwencja Kalety była szeroko komentowana, ponieważ wyglądała na publiczne uciszanie jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków PiS przez znacznie młodszego partyjnego kolegę.
Terlecki: "Gów***rzeria”
Sprawa wróciła kilka dni później, gdy Ryszard Terlecki został zapytany o całą sytuację przez dziennikarza TVN24. Reporter Radomir Wit wprost nawiązał do zachowania Kalety, pytając, czy poseł rzeczywiście "naprostował” byłego wicemarszałka.
Odpowiedź Terleckiego była krótka i wyjątkowo dosadna. – Gów***rzeria – rzucił poseł PiS, nie rozwijając swojej wypowiedzi. - Nie każdy jest dobrze wychowany - dodał Terlecki.
W obronę Kaletę wziął Jacek Sasin. - Dziś zamiast dostarczać paliwa mediom lewicowo-liberalnym, powinniśmy informować Polaków o zagrożeniach, jakie każdego dnia sprowadza na nas fatalna władza, takich jak wspólna unijna pożyczka SAFE. Konstruktywna praca, nie zaś ataki na partyjnych kolegów, którzy znaleźli się na celowniku Koalicji 13 grudnia. O to apeluję - napisał na portalu X poseł PiS.
Fot. Ryszard Terlecki/Sebastian Kaleta
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze