"Czy zatem PJN będzie współpracować z Solidarną Polską, nieistniejącą jeszcze partią "ziobrystów"? - Nawet jakby ktoś nie chciał, to w przyszłości jesteśmy skazani na współpracę - odpowiada szef PJN."

Owszem, to zdjęcie jest z 2009 r. Ale wydaje mi się prorocze.
PS
Próby porównywania aresztu dla Czempisława do ewentualnego zadołowania Radkiewicza lub ujęcia przed ucieczką Mikołajczyka, uważam za mocno przesadzone.
Prawdziwi, zakulisowi władcy marionetek w III RP pozostają zakulisowi i nie włóczą się z kabaretem przechwałek po stacjach telewizyjnych, ani nie przesiadują pod swoimi nazwiskami w radach nadzorczych. A związki Gromińskiego z USA są z całą pewnością doskonale udokumentowane. Jego raportami wywiadowczymi.
Reasumując - kolejna, po Schetynie, rozprawka w gangu na poziomie "wojny" między opiekunami dwóch burdeli w jednej dzielnicy.
Inne tematy w dziale Polityka