karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
120
BLOG

Banaś wszechmocny.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny Polityka Obserwuj notkę 3

Stwierdzenie o pancernym Banasiu się potwierdziło. Wszyscy którzy drwili z tego stwierdzenia, teraz dostali namacalny dowód o jego potężnych mocodawcach. Sam jako Banaś praktycznie by nie istniał, lecz gdy stoi za nim Kamiński i Wąsik, ludzie ze służb, stał się praktycznie nieusuwalny i bezpieczny. Widać jak na dłoni jego umocowanie w służbach. Jest to wyrazisty sygnał dla wszystkich, Banaś jest nasz, pod nasza opieką i wara się go ruszać. Nawet Kaczyński zachował milczenie, czyli wyraził akceptację do pozostawienia prezesa NIK w spokoju. 

Banaś musiał się służbą bardzo zasłużyć. Jego krystaliczna bezkarność coś głębszego musi oznaczać. Jeśli na początku afery były głosy ze strony PiS o braku jakiegoś zaufania, braku standardów, to teraz po jego monologu na konferencji, powróciła wiara w krystaliczność jego osoby. Już PiS nie przeszkadza uwikłanie Banasia w mafie, nie przeszkadza im, że zaniżył pewne transakcje i to, że jego majątek dziwnie się raz pomniejsza, raz zwiększa. Tłumaczenie prezesa NIK o zachowaniu standardów, że nic nie wiedział o mafii u swojego boku w ministerstwie finansów, jest takim kretyńskim tłumaczeniem, że tylko głupcy mogą w to uwierzyć. Zresztą wcale nie chodziło o to, żeby przekonał gorszy sort, przekaz był skierowany do oglądaczy reżimowej telewizji. Przekaz miał właśnie do nich trafić, żeby ciemny lud zrozumiał, że Banaś to uczciwy facet a cała nagonka to kłamstwa opozycji.

Oglądając Banasia miało się wrażenie, że został do tego zmuszony. Nerwowość i strach w oczach to oznaka, że jego zwierzchnicy postanowili dalej jego osobę wykorzystać. Jego pancerna osobowość tak naprawdę nie istnieje. Jest człowiekiem z tektury, którego można przestawiać w różne kąty. Manipulują nim służby Kamińskiego za aprobatą i zgodą Kaczyńskiego. Zresztą sam fakt, że Kamiński rządzi służbami i jest ministrem spraw wewnętrznych, musi uświadamiać, że Polska jest rządzona przez wszystkie istniejące służby. Kaczyński lubi wiedzieć i sam taką wiedzę gromadzi, mając poczucie, że żadna niespodziewana afera nie wypłynie. Tak jak się to do tej pory działo. Podsłuchy to priorytet obecnej władzy. Wszyscy ważni z opozycji, wszyscy nieposłuszni maja swoje podsłuchy. Tylko idiota i głupiec może sądzić inaczej. Szczególnie jeśli ma się takiego fanatyka inwigilacji jak Kamiński. 

Dzisiaj mamy o to taką sytuacje, że nawet premier boi się Banasia. Nie wypowiadając się na jego temat, daje do zrozumienia, że cala sytuacja jest poza inna kontrolą. Tak samo dotyczy to Kaczyńskiego. Morawiecki jest tylko od spraw socjalnych i gospodarczych. Cała reszta pozostaję pod kontrolą służb. Banaś to tylko jeden element w ich układance. Dlatego jego wystąpienie monologiem pozwalało na wygadywanie takich idiotycznych bzdur. Bzdur, które tak naprawdę pokazywały, że to on jest poszkodowany, jest ofiarą złych ludzi. Taki następny pisowski męczennik. I nikomu nie przeszkadza, że tym wszystkim co robi, prezentuje pluje w twarz. Cynicznie i chamko, bezczelnie i perfidnie. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka