W końcu ktoś wyraził się zdecydowanie i wyraziście o PiS. I nie ma się co oburzać, że to wulgaryzm, że za ostro itp moralne dylematy. Do PiSu trzeba właśnie tak mówić używając języka takiego samego jakiego oni używają. Dość pieszczotliwości i poprawności politycznej. Niech zrozumieją w końcu, że na ich chamstwo będzie taka sama opowiedz. Poprawność się skończyła wraz z nastaniem zamordyzmu i dyktatury Kaczyńskiego, która zamiast złagodnieć wylewa się jeszcze większym szambem.
Frasyniuk powiedział to co myśli większość gorszego sortu. Nie używali takiego języka z obawy o jeszcze bardziej brutalny atak ze strony totalnej, czarnej zarazy PiS. Władza była na wojnie z Polakami, więc język nie był adekwatny do czasu i miejsca. Teraz gdy zaostrza się retoryka pisowskiej władzy, gdy już nie ukrywają się z tym co chcą naprawdę zrobić, trzeba pokazać, że koniec Wersalu, nastał czas mocniejszych argumentów i bardziej mocnego wyrażania swojego niezadowolenia.
Dzisiaj nastały takie czasy, gdzie władza brutalizuję narrację a ci którzy powinni zareagować na takie zachowanie, czyli politycy, ocieplają tylko swoje wypowiedzi. Brak im wyrazistości co do zachowania chamskiego i perfidnego, który wylewa się jak szambo ze strony PiS. Brakuję takich polityków jak np Lepper,który walił prosto w oczy prawdę, taka zwykłą i konkretną. PiS jak widać było wtedy bał się takiego zachowania Leppera, więc go zaprosił do władzy. Był to z jego strony błąd, może bardziej naiwność. Jak pokazuje historia i życie został perfidnie wykorzystany przez Kaczyńskich. Poniósł za to ogromną cenę.
Poprawność polityczna w reakcji na chamstwo jest dzisiaj przeżytkiem. Jak długo można mówić, że pada deszcz, gdy PiS pluje nam w twarz. Politycy w szczególności ci, którzy są w sejmie i senacie muszą sobie uzmysłowić, że na odpowiednie zachowanie władzy, muszą zareagować bardziej ostro i dosadnie. Niech władza w końcu zrozumie, że banialuki starszego pana o jakimś zawieszeniu nienawiści i chamskich zachowań jest bezczelnym i kłamliwym oszustwem. Już nie raz Kaczyński przeobrażał się w baranka łagodności, by chwilę pózniej zaatakować z większą brutalnością. Trzeba Kaczyńskiemu wykrzyczeć, że zdradzieckie mordy nie są tylko po stronie opozycji. Trzeba głośno i w taki sam sposób wyartykułować Dudzie, że kłamie chamsko i perfidnie mówiąc, że sędziowie są złodziejami i komunistami. Należy dobitnie i mocno wypunktować Morawieckiego, że oszukuję i to w sposób obłudny Polaków na tematy socjalne.
To co powiedział Władysław Frasyniuk na temat PiS powinno być wyznacznikiem do dalszych działań mających wyrzucić w nicość Kaczyńskiego i jego wierny lud. Niech jego słowa będą ziarnem rzuconym na grunt większej mobilizacji do walki z czarną, totalną władzą. Frasyniuk zrobił początek, pokazał że można użyć takiej formy i nic w tym nie będzie złego. Szczekać będzie PiS o jakieś brutalizacji, tym już nie należy się przejmować. Ich szczekanie docierać i tak będzie do ich ciemnego luda. Nas jest zdecydowanie więcej, chociaż poukrywani za poprawnością polityczną i dobrym zachowaniem. Jak pokazały ostatnie wybory, o milion lepszych ludzi.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)