Polska jest na zakręcie historii. Czasy nastały grozne i niebezpieczne. Powstało państwo zamordystyczne, bezprawia a raczej prawa dla wybranych, da swoich. Dzisiaj Polska przechodzi rewolucję, zmienia się system, nie tylko prawny co bardziej ustrojowy. Kto tego nie rozumie i nie widzi, jest zwykłym naiwnym głupkiem. Sam fakt zaostrzenia retoryki i narracji na bardziej agresywny, musi w końcu otworzyć oczy tym zaślepionym ludziom, którzy głosują ekonomicznie, że w końcu Kaczyński będzie miał taką władze i instrumenty, że suweren do niczego mu nie będzie potrzebny. Teraz korumpuje, bo musi, za jakiś czas przestanie.
Tylko totalna pokojowa rewolucja i w dosłownym tego znaczeniu, zmusi czarna totalną zarazę pisowską do odejścia w niebyt polityczny. Nie można pozwolić, żeby chociaż mały fragment obecnego układu przetrwał. PiS przygotowuje się do ostatecznej rozgrywki o jeszcze większa władze. O całkowita dominacje we wszystkich aspektach państwa. Nie cofnie się już przed niczym i nikim. Dostał palec od swojego suwerena a teraz chcę już całą rękę. Sam widzi, że następne wybory przegra i to znacząco, dodatkowo wiedząc, że tak naprawdę już więcej obiecać nie może.
Opozycja powinna się cała zmobilizować. Połączyć siły do walki o to, żeby PiS nie przejął kontroli całkowitej nad sądami. Prokuratorzy jak pokazało życie są już w większości funkcjonariuszami PiS. Umarzają wszczęcie postępowań, które zagrażają obozowi władzy. Jedyna nadzieja to właśnie sądy, które potrafią się sprzeciwić PiS. Gdy tej liny obrony zabraknie, upadnie cały system prawa i sprawiedliwości. To wbrew pozorom i głupiemu myśleniu, najważniejsza rzecz. Istotna bo bez tej wolnej od władzy sprawiedliwości, nie ma wolności wypowiedzi, manifestacji, poglądów i orientacji. PiS już za chwile zrobi wszystko, żeby zabrakło tych wszystkich wolności.
Teraz, gdy PiS zaczął się pomału kruszyć, może delikatne widać pęknięcia, jest potrzeba mocniejszych uderzeń. Nie odpuścić pewnych spraw, nie wolno, co byłoby niedopuszczalne, pozwolić, żeby Kaczyński zdewastował , zniszczył sędziów. Bez nich wszystko się skończy. Wolne sądy to punkt najważniejszy w obronie wolności. Trzeba mobilizacji, jednego szeregu opozycji. To politycy powinni pokazać, stanąć na barykadzie totalnej rewolucji. To oni powinni wznieść się ponad podziałami i razem stanąć w pierwszej linii.
Dzisiaj mamy pełzający przewrót. Gdy mógł, Kaczyński rozwiązywałby pewne sprawy siłowo. Ten typ człowieka, zaściankowego i zakompleksionego jest do wszystkiego zdolny. Nie liczy się z nikim, nie ma autorytetów, bo nim sam jest dla siebie. To on do walki politycznej i dla swojego zaspokojenia żądzy rządzenia, potrafi uderzyć w rodzinę przeciwnika. Jest wyobcowany ze wszelki uczuć. Dla zaspokojenia swojego chorego ego, nie cofnie się przed totalnie niczym.
Przepis na odsunięcie PiS od władzy jest prosty i logiczny w swojej prostocie. To co się dzieje we Francji czy też na Czechach niedawno to własnie owy przepis. Gdy miało podrożec paliwo, zielone kamizelki pokazały, że do tej podwyżki nie dopuszczą i są przeciwne. U nas jest taki protest nie do pogodzenia, wręcz kosmiczny. Przyzwyczailiśmy się do cieplej wody w kranie i jest nam to obojętne. Niektórzy być może i chcieli by zamanifestować swoje niezadowolenie, lecz nie są z natury liderami i nie mają ambicji porywania tłumu. Tak więc, przepis jest prosty. Musi się jednak zaistnieć człowiek, który pociągnie tłumy za sobą. Taki drugi Lepper.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)