5 obserwujących
568 notek
144k odsłony
85 odsłon

Mały szeregowy dyktatorek.

Wykop Skomentuj3

To już nie przepychanie kolanem ustawy, to po prostu taran  chamski i bezczelny. Jeśli napisać o barbarzyństwie, to nic nie napisać. To już nie jest jazda bez trzymanki, to kula śnieżna, która ma całkowicie zniszczyć demokrację w Polsce. Kaczyński już nie ogląda się czy wypada, kto coś powie, czy to się komuś podoba czy też nie. Liczy się jego i tylko jego oczekiwania i nic nie stanie mu na drodze do realizacji chorych ambicji.

Historia zna nie od dzisiaj chorobliwe ambicje Kaczyńskich. O ile Lech był bardziej cywilizowanym przypadkiem chorobliwej ambicji i chęci zaistnienia mimo wszystko, był taki bardziej wycofany, inteligencik, który posiadał jakąś kulturę osobista, to Jarosław był i jak się okazało dzisiaj, to facet, który potrafi wszystko zrobić, żeby zaspokoić swoje a kiedyś i brata ambicje i ukryć przy okazji kompleksy. Jarosław od zawsze był tym, który wykonywał za brata czarną robotę. Jego knucia i spiskowania, szczucie i podjudzanie to jego wizytówka i prawdziwe oblicze. U niego normalność życia codziennego, to zaspokojenie dużego ego, chociaż jak historia pokazuję, jest takie małe jak jego globalne znaczenie.

Jarosław Kaczyński, który tak ochoczo jeszcze niedawno zaznaczał, że jest tylko szeregowym posłem, zrozumiał, że dalsze udawanie szeregowego psuje mu reputację. On już się nie ukrywa z tym, że jest panem i jedynym władcą. Przestał sie krygować i sam siebie oszukiwać, że jest inaczej. Oczywiście, sam tego nie powie, lecz ma od tego przydupasów, którzy bez wazeliny głoszą i świadczyć będą, że to wszechmogący szeregowy prezes jest tym jedynym. Takie słońce z Nowogrodzkiej a raczej z Żoliborza.

Uchwalając swoje prawo na swoje oczekiwania, wybierając wariant głosowania listownego, Kaczyński formalnie i oficjalnie stał się pełnym prawnie dyktatorem. To nic, że takim malutkim na skalę wręcz regionalna i w świecie nic nieznaczącym, ale on nie potrzebuje poklasku zachodu a ani podziwu innych mu podobnych. Wszyscy sugerują jego fascynację Orbanem w to jak trzyma za twarz swój naród, lecz to tak naprawdę nie imponuje prezesowi, on chce od zawsze być jednostką bardziej wybitną. On chce być takim dyktatorkiem prowincjonalnym, bez rozgłosu świata, bo w dzisiejszych czasach, gdy Polska formalnie jeszcze istnieje w strukturach europejskich, każda bardziej wyniosła ranga, powoduję komplikacje i awantury z machina Unii. Jego póki co zadawala ranga taka jaką teraz zdobył. Ma swoich posłusznych żołnierzy, suwerena, który go cały czas popiera, władzę nieograniczoną. 

W poniedziałek Kaczyński tak naprawdę zmienił ustrój. Niby wybór prezydenta na nowych warunkach ale istota leży w formie głosowania. Wiadomo, że liczenie głosów pozostanie poza kontrola opozycji i wiarygodnych przedstawicieli. Z góry, na sto procent można już powiedzieć na dzisiaj, że Duda będzie istniał następne pięć lat jako długopis szeregowego prezesa. Będzie istniał tylko po to, żeby być tym, który zaakceptuję swoim podpisem i stanowiskiem każdą fanaberię Kaczyńskiego. Teraz już nie kolana, teraz już taran i łom będzie w użyciu, czyli przysposobieniu Polski na miare oczekiwań szeregowego prezesa Kaczyńskiego.


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale