karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
96
BLOG

Wyborczy stan wojenny.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny Polityka Obserwuj notkę 3

Determinacja Kaczyńskiego, żeby wybory odbyły się w maju, to swoisty stan wojenny. Jego silny pęd do tych wyborów, z każdym dniem będzie się tylko nasilał, konsekwencje tego obłędnego pędu, nakręcać będzie nieobliczalność zachowania Kaczyńskiego. On wie, że już sprawy zaszły za daleko, żeby mógł się z twarzą z tego wycofać. Może i by chciał, lecz jego poczucie wyższości nad wszystkim i wszystkimi, to jedyna motywacja, że to co rozkazał, musi być wykonane.

Plan Kaczyńskiego na wybory majowe stanie się faktem. Nie ma żadnych możliwości, żeby ten swoisty zamach majowy powstrzymać. Ten człowiek chce nie tylko wykorzystać fakt, że jego człowiek wygra wybory, on ma dodatkowo dalekosiężny plan na całkowite zawłaszczenie wszystkiego i wszystkich. Teraz albo nigdy, to tak naprawdę hasło wyborcze Kaczyńskiego. Musi i to po trupach w dosłownym tego słowa znaczeniu, zarządzić zamach majowy. 

Dzisiaj został wprowadzony przez Kaczyńskiego stan wojenny. Wyborczy stan, który pozwoli szeregowemu prezesowi Kaczyńskiemu przejąć całkowitą władze. To co teraz już wprowadził, w sposób łatwy i przyjemny dla niego, umożliwi na tyle sfałszować wybory i to zgodnie z prawem. Z prawem, który sam uchwalił i ustalił. Jemu się po prostu to należy. Władza absolutna i bezsprzeczna. Dlatego małymi literkami dopisuję pewne rzeczy, czy do tarczy, raczej durszlaka pomocy i też do korespondencyjnych wyborów. Celowość takich zachowań jest tylko po to, żeby późniejsza, tępa propaganda w rządowej telewizji, mogła przemilczeć owy mały druczek, by skupić się na celu głównym, czyli opowiadaniu jaka pomoc płynie z dobroci władzy.

Przewrót majowy, który defacto stał się już stanem wojennym, to po części wina opozycji. Ich poprawność polityczna doprowadziła do dyktatury Kaczyńskiego. Ich postawa a raczej brak jakiś realnych działań, doprowadziła, że na długo Polska nie tylko będzie pozbawiona reguł i zasad demokracji, lecz pozostanie na całkowitym marginesie Europy. I jeśli opozycja myśli, że oni będą mogli coś jeszcze zrobić, to postępujące dyktatorskie zapędy, pozbawią nie tylko ciepłych posad poselskich i senatorskich. W stanie wojennym Kaczyńskiego, nie ma opozycji ani innych objawów wolności, czy to słowa czy też swobód. Polska dziękuję opozycji, że umożliwiła, że Kaczyński z ich wyboru, został dyktatorem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka