Czasami to co bywa śmieszne, jest tak naprawdę tragiczne. Tragiczne postaci, która robi wszystko, żeby się kompletnie ośmieszyć i do końca stracić reputację. Duda to jaskrawy przykład jak można utracić honor i dobre imię. I to tylko dlatego, że chcę bardzo zadowolić swojego pana i władcę.
Ostatni przykład, gdy Duda razem z zarządca Morawieckim wychwalał przekop, jako coś doniosłego i znaczącego dla Polski i Polaków, zapomniał, to wszystko fanaberia jednego człowieka, który tym przekopem buduję sobie pomnik. Pomnik, który w swoim założeniu jest bezsensowny, nie tylko w kosztach ale rujnuje środowisko naturalne i to w drastyczny sposób. Kaczyński wie, że cokolwiek sobie ubzdura, to musi być zrealizowane i wychwalane jako boski plan. Przypomina to czasy Stalina, który kosztem innych ia zarazem nie licząc się z ogromem nakładów finansowych, budował sobie pomniki.
Dzisiaj Duda to tylko skojarzenia z łopatą wbitą tam gdzie zachcianka szeregowego prezesa Kaczyńskiego musi być zrewolucjonizowana. Były miliony samochodów, wieżowce, przekop mierzei no i oczywiście nowe lotnisko. To wszystko są pomniki ku trzci i pamięci braci Kaczyńskich. Tylko naiwny da się nabrać, że lotnisko będzie nosiło imię Lecha Kaczyńskiego. Przecież tylko takie pomniki są adekwatne do jego rangi jaką odegrał w życiu politycznym.
Duda oprócz tego, że jest totalnie uległy i pozbawiony moralnego kręgosłupa, jest wykonawcą kaprysów. On wbił już nie raz łopatę, czy to przy dewastacji Trybunału Konstytucyjnego, wszelkich szkodliwych zmian w sądownictwie, czy też w pomocy finansowej dla Kurskiego. To on jest tym narzędziem, którego Kaczyńskiego wykorzystuję do dewastacji demokracji. Dlatego dzisiaj jest mu jeszcze potrzebny, bo to co chciał zrealizować już ma, ale jeszcze są pewne aspekty życia publicznego, społecznego i politycznego, które marzy mu się zmienić. A raczej zburzyć i zdewastować.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)