Dlaczego górnicy do ludzie wybrani, którzy muszą, tak muszą mieć zawsze lepiej od innych? Dlaczego a przede wszystkim po co zostali zakwalifikowani do lepszych Polaków od innych? Czym się takim wyróżniają, że dostają to co zawsze chcą? Górnik to inny Polak? Taki nowy "pan" ?
Od zawsze uważałem, że górnicy to tacy sami robotnicy jak, stoczniowiec, hutnik, budowlaniec, sprzątaczka czy pani przy kasie. Denerwowało mnie i wkurza, gdy jeden z drugim, krzyczy, że górnik to paskudny, niebezpieczny, chorobowy zawód. Szlag mnie wtedy trafia. Zapraszam więc jednego czy drugiego górnika na przykład do stoczni, żeby sobie przez kilka godzin pospawał węzłówki w zęzach. Zapraszam do pracy w ponad 30 stopniowym upale do pracy na rusztowaniu przy np ocieplaniu budynków. Zapraszam jednego cwaniaka i drugiego do 10 godzin przy taśmie produkcyjnej na akordzie.
Szanowni górnicy, wybraliście sobie taki zawód, nikt was do tego nie zmuszał i nie kazał pracować w ciężkich warunkach. Jest ciężko jak każdemu, tak samo jak spawaczowi czy hutnikowi. Macie jednak więcej przywilejów, dodatków, pieniędzy niż nie jeden Polak. Jesteście od zawsze wyróżniani,bo każda władza w jakiś sposób się was boi. Nie wiadomo dlaczego, być może chcę mieć pod oknami święty spokój, lub tak jak Kaczyński, chce w razie czego użyć was jako mięso armatnie do ochrony swojej władzy. Jako zwykli dołowi górnicy jesteście tylko narzędziem swoich partyjnych działaczy, którzy na waszych plecach chcą być ważnymi personami, zarabiać więcej od was, kombinować na boku, gdzie poprzez różne spółki i spółeczki koszą miliony dodatkowych pieniędzy i co jest w tym najgorsze, żądają przywilejów wymuszając na władzy posłuszeństwo. Wam to jednak nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie jak dzisiaj widać, dostajecie całe uposażenie praktycznie za nic i niesprawiedliwie.
Dzisiaj jest pan górnik, który ma lepszy żołądek o tego co poprzez pisowskie tarcze zarabia mnie, czasami o polowe. Górnik dzisiaj jest lepszy od tego co mając jednoosobową firmę pozostał bez pracy i środków do życia, bo kasta Kaczyńskiego o nim zapomniała. Jesteście lepsi szanowni górnicy od tych co na śmieciówkach są pozostawieni samym sobie. Jesteście panami świata teraz, bo władza wam daję pieniądze, bo tego żądacie. Jesteście lepszym sortem i gatunkiem ludzi, bo pracujecie w kopalniach.
Nie zgadzam się na takie dzielenie Polaków, na lepszych bo są górnikami i na tych o których władza zapomniała. Nie zgadzam się na takie traktowanie, gdy wykorzystujecie pandemię, tragedię Polaków, żeby sobie zapewnić dobre samopoczucie finansowe. Władza was się boi, a wy to wykorzystujecie, więc tak naprawdę nic nie znaczycie, bo wymuszanie siłowe na władzy swoich oczekiwań jest po prostu perfidne i ohydne.
Gdy miliony ton węgla wlewa się z zagranicy, wy milczycie. Jest wam to obojętne, bo wiecie, że macie zapewniona pracę, bo tego żądacie. Nie obchodzi was, bo być może wasi koledzy w związkach na tym robią duże interesy. Milcząc jesteście hipokrytami i pazernymi ludzmi, dla których nit poza wszej kasty górniczej się nie liczy. Taka jest wasza polskość, taki biznesowy patriotyzm. Pazerność obywatelska. Nie chronicie węgla polskiego tylko popieracie rosyjskich biznesmenów od węgla i kopalń.
Dzisiaj w dniu próby, gdy tysiące ludzi przez brak pomocy ze strony kasty Kaczyńskiego zostało zmuszonych do życia w nędzy, gdy władza testuję całe wasze rodziny, bliskich i dalekich, jak popadnie, a pielęgniarki, ratownicy medyczni są w testach pomijani, a to oni stoją na barykadzie wojny z pandemią, żyjecie sobie jak na w czasach, nie martwiąc się praktycznie o nic, no może żeby piwo było dobrze schłodzone i pogoda do opalania, cały czas wymuszając dodatkowe żądania. Za chwilę będziecie żądać dodatkowej premii za wydobycie, chociaż siedzicie w domu popijając zimne piwko.
Górnik od zawsze był hołdowany. Dopieszczany, nagradzany, prawie wielbiony. Już za głębokiej komuny nastąpił początek rozpieszczania górnika. To komuniści zapoczątkowali tren spełniania każdej zachcianki górnika. To komunistyczne rozpieszczanie trwa do dzisiaj. Im się należy ta jak Szydło dała pod stołem premie swoim ministrom. Lecz w końcu ich pazerność się ukróci. Znajdzie się ktoś kto nie ulegnie szantażom i wymuszeniom. Postawi się całej barci górniczej, w szczególności pazernym związkom zawodowym. Tak jak szybko zniknie kaczyzm, ta bardzo szybko górnik straci swoje przywileje. Gdzie nigdzie na świecie nie ma żaden górnik jak w Polsce. Chciwość zostanie w końcu ukrócona. Oby jak najszybciej. Tego wam górnicy życzę.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)