7 obserwujących
838 notek
189k odsłon
  215   0

Cenzura się rozpędza.

Lichocka, zwana środkowym palcem, razem z z premierem z przypadku, obwieścili, że należy ograniczyć wolność słowa w mediach. Morawiecki nawet ogłosił, że należy zrobić porządek z mediami społecznościowymi na warunkach jakich oczekuje jego szef. Bo wiadomo, że to co powie przypadek zwany premierem, jest oczekiwaniem Kaczyńskiego. Jakby było tego mało, Morawiecki zaznaczył, że Polska stworzy nowe przepisy a Unia musi się dostosować do nich. Jak widać, pan i władca chce być też cenzorem całego świata. Być może zapłakał nad losem Trumpa, któremu po blokowali konta na TT i FB. Dewastator i największy szkodnik USA pozostał slepy i głuchy w internecie. Dlatego Kaczyński chcę, żeby takie wpisy były akceptowane, lecz ich krytyka już nie. 

Środkowy palec poszedł jeszcze dalej w cenzurowaniu i ograniczeniu wolności w mediach. Obwieściła w swojej dziwnej inteligencji, że jest nie dopuszczalne, żeby samorządy miały swoje media. Należy je albo zlikwidować, albo podporządkować mediom narodowym. Jej arogancka narracja pokazuję, że już czas delikatności i tolerancji dla wolnych mediów się skończył. Teraz likwidacja nabiera rozpędu i kwestią czasu będzie, gdy w jakieś tarczy znajdzie się przepis o likwidacji wolnych mediów lub podporządkowanie ich władzy. 

Obie wypowiedzi pokazują, że to co było kiedyś nierealne, dzisiaj staje się faktem. Było wiadomo, że Kaczyńskiemu wszystko co nie jest pod jego kontrolą uwiera. Planował jak to zrobić, każdy jednak myślał, że nie odważy się zlikwidować lub przejąć wolne media. Już sam fakt, że próbował przejąć TVN24, pokazuję jego determinacje. Od początku zdaję sobie sprawę, że spokojne rządzenie da mu tylko ograniczenie wolności słowa i wypowiedzi. On się nie martwi o wybory, tutaj sprawa jest prosta. Doświadczenie białoruskie stanie się za 3 lata faktem. Kaczyńskiemu chodzi bardziej o spokój a nie, że co chwilę wylewa się afera za aferą, skandal goni skandal. Strach, że w końcu ciemnota to zauważy, jest właśnie działaniem w kierunku totalnej cenzury, czyli likwidacji wolnych mediów. 

Do likwidacji całkowicie wolnych mediów, Kaczyńskiemu został już tylko mały krok. Determinacja jego jak i odpowiednie naciski, pieniądze państwowe, doprowadzą do sukcesu i świętego spokoju szeregowego prezesa. Gra toczy się już na tyle poważnie, że żadne ustępstwa, wycofanie się założonych planów nie będzie. To Kaczyńskiego święta wojna o zlikwidowanie wolnych mediów, wolności do krytyki, do opinii i wypowiedzi.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka