7 obserwujących
883 notki
195k odsłon
  177   0

Polacy umierają na złość władzy.

Gdy się słucha ministra zdrowia i co niektórych z funkcjonariuszy z Morawieckim na czele, są coraz bardziej poirytowani całą tą pandemia. Ich irytacja jest coraz większa, że muszą codziennie wyjaśniać, objaśniać, informować, odpowiadać na pytania. Widać, że to nie przez zmęczenie w aktywności w walce z pandemią. Oni po prosty chcieliby mieć święty spokój, siedzieć w zaciszu gabinetu i delektować się pieniędzmi wpływającymi na konto. Nie sądzili, że w obecnym pandemicznym czasie, będą musieli być aż tak aktywni. Swoim zachowaniem, odpowiednią narracją, pokazują, że nie tylko nie jest aż tak tragicznie, owszem krzyczą o nieodpowiedzialności ludzi, że uwolnieni z restrykcji bawią się na całego, ale też na samą ilość zachorowań i zgonów, pomrukują, że to nic nie znaczy, statystyka jakaś, wręcz pomniejszy temat.

Obecna władza od ponad pięciu lat interesuję się wybraną grupą społeczną. Inni, obcy kulturowo, mentalnie, inteligencja oczywiście na poziomie totalnej władzy. Taki swoisty klan w kaście. Owi wybrańcy mieli i mają tylko mieć w sobie pokorę, nie interesować się działaniami totalnej, narodowej władzy. On już za posłuszeństwo sowicie wynagrodzi 500+, 13 i 14 emeryturą. Nic, tylko trwać u boku i się opierać. Jednak ten spokój i trwanie w symbiozie zakłóciła pandemia. Kto pamięta jaka była reakcja kasty Kaczyńskiego, ten wie, że cała pandemia to spisek przeciwko Polsce. No jak czas pokazał, Polska, jakby nie było najlepiej sobie radzi w całej tej sytuacji. Jesteśmy, oczywiście władza, najlepsi na świecie, jedyni naznaczeni zwycięstwem, męstwem, bohaterstwem no i najbogatsi. Może nie zwykli ludzie. 

Kasta Kaczyńskiego jest totalnie, narodowo zirytowana, że Polacy chorują, że cały czas są tysiące zachorowań, że w końcu umierają w takiej ilości. Ten cały covid i jego skutki, mąci dobre samopoczucie i spokój. Dlaczego oni to władzy robią? Dlaczego są nie posłuszni i umierają w setkach? Czemu i dlaczego? Po złości, na przekór i specjalnie, żeby władza miała non stop problem. Musiała się tłumaczyć, reagować, wymyślać jakieś bezprawne decyzje. Dlaczego? No właśnie, dlaczego. Czyja to wina? Opozycji, bo to ona i Tusk jest winny. No i oczywiście Niemcy. To cała wymieniona banda, według pisowskiej narracji, sabotuje pandemią Polskę. I co najgorsze, taki przekaz płynie szambem z szczujni, że szczepionek Unia nie chce Polsce dać, żeby Polacy umierali, wyginęli. Wszyscy spiskują przeciwko Polsce.

Władza ma już dość całej pandemii. Wszyscy coś chcą od władzy. Żądają pieniędzy, wolności, ograniczenia obostrzeń, dodatkowych przywilejów. Przecież oni mają ważniejsze sprawy na głowie, są bardzie istotniejsze problemy. Muszą zmienić Polskę na miarę oczekiwań Kaczyńskiego, doprowadzić sądy do totalnego upadku, prawo wyborcze dostosować pod siebie, zniszczyć wolne media. Tyle ważniejszych rzeczy a tutaj Polacy w nieposłuszeństwie umierają. Władza tak dobra a naród tego nie rozumie i robi cały czas pod górkę. Jak długo jeszcze to wszystko będzie sabotowane? No właśnie, jak długo? Nieposłuszeństwo w umieraniu. I jak z tym sobie poradzi totalna władza? Za chwilę zakłamie rzeczywistość i wszyscy będą umierać na zapalenie płuc. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka