5 obserwujących
302 notki
91k odsłon
126 odsłon

Kulinarne przypadki.Browar Gdynia port.

Wykop Skomentuj

Browar Gdynia port.

09.03.2019

Zawsze uważam, że są pewne miejsca tym bardziej w moim rodzinnym mieście, które swoim pozytywem trzeba nagłośnić i wychwalać. Jest ich tak mało, nawet za mało, wręcz ich nie ma. Browar na początku bulwaru jest rodzynkiem pod każdym względem, jeśli chodzi o widok, jedzenie oraz atmosferę. Oczywiście jak browar to i piwo.

Widok. Umiejscowienie przy samym bulwarze, na samym początku z widokiem na zatokę, plażę. Nawet w szczycie sezonu, gdy tłum przewala się po plaży czy bulwarxey może swoim harmidrem i hałasem lekko przeszkadzać, w szczególności na tarasie, to jednak mały minus tego miejsca.

Jedzenie. Moja wizyta w marcu była któraś z kolei. Zawsze jak jestem w Gdyni z wielką przyjemnością odkrywam coś nowego. 10 marca odkryłem fantastyczne kalmary i krewetki. Szczególnie te ostatnie w czerwonym curry z sosem pomidorowym były rozkoszą dla podniebienia. Tutaj powinni odbyć przeszkolenie z umiejętności traktowania krewetek i kalmar, wszyscy ci co bawią się w gastronomię, łącznie z Gessler.

Jak browar to i piwo. Będąc tutaj nic innego nie wypada pić. Może i też dlatego, że na miejscu jest ono ważone. Na sam początek należy zamówić do degustacji deskę piw. 4 razy po 0,125 ml różnych piw. To na początek. Później...no właśnie. Ciężko powiedzieć jaką polecić odmianę. Ja polecam-piwo specjalne. Jest a raczej są to piwa nietuzinkowe o wyrazistych smakach. Najlepiej spróbować kilka rodzajów. 

Podsumowanie. Trzeba koniecznie tutaj przyjść. Koniecznie i obowiązkowo. Jest to jedyne miejsce w Gdyni, gdzie oprócz piwa, można dobrze zjeść. Nie tylko owoce morza, ryby, ale też np sznycel. Kto nie lubi piwa, znajdzie dobre gatunkowo wina. Polecam. Bardzo.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości