Opozycja jeśli chce mieć prezydenta, powinna zdobyć się na odwagę i wystawić kandydata na prezydenta kobietę. Tylko kobieta ma szanse na zwycięstwo z Dudą. Być może a raczej na pewno, każda z partii opozycji, wystawi w pierwszej turze swojego kandydata. Jest to słuszne i raczej wskazane. ale jedna musi wystawić kandydatkę. Taka forma da zwycięstwo nad kandydatem Kaczyńskiego. Formuła z Tuskiem jest na straconej pozycji, gdyż machina hejtu, nienawiści i oszczerstw wypływająca TVPiS, internetu czy z ust pisowskich funkcjonariuszy , nie pozwoli Tuskowi zwyciężyć. Nie ma szans wygrać z brutalnymi atakami i oszczerczą kampanią ze strony PiS.
Wybór kobiety na prezydenta ma ogromne szanse na powodzenie. Kobiety z reguły w ostatnich czasach wyraznie wygrywają z mężczyznami. Takim przykładem i to znaczącym była porażka Kaczyńskiego z Kidawą-Błońską. To właśnie zwycięstwo powinno uświadomić ludziom z opozycji, że tylko kobieta ma szansę na zwycięstwo. Każdy mężczyzna będzie skazany na ataki i brutalne traktowanie. Kobietę a szczególnie taką jak pani marszałek, ciężko będzie zaatakować w chamski sposób. Chociaż takiej pewności nie można w sobie posiadać, bo przykład Prezydent Gdańska pokazuję, że dla Kurskiego i innych chamów i prostaków, kobietę można zbrutalizować. Teraz walka dla PiS będzie najważniejsza dla istnienia i przetrwania, więc mogą puścić hamulce i nie będzie dżentelmeńskiego zachowania w stosunku do kobiety.
Opozycja wystawiając kandydaturę kobiety, wpakuje PiS w pewną pułapkę. Ciężko będzie Kaczyńskiemu będzie atakować brutalnie kobietę, gdyż robiąc to, pokaże najprawdziwsze swoje oblicze. Brutalnego prostaka, chamskiego, szowinistycznego mężczyznę, który w samczym pędzie potrafi zniszczyć wszystko dookoła. Nawet, gdyby nie on sam brał udział w atakach oszczerczych brał udział, tylko wysyłał swoich funkcjonariuszy, to i tak z braku reakcji stał się współwinny. Takich zachowań to ich suweren może nie zrozumieć, więc Duda przegra wybory i to z kretesem.
Wystawiając kilku kandydatów, opozycja pozornie rozproszy elektorat i głosy. Duda nie ma szans na zwycięstwo w pierwszej turze. Do drugiej więc stanie, jeśli oczywiście kobieta przejdzie, do kumulacji całej opozycji i jak pokazały ostatnie wybory, milion więcej głosów będzie się znacząco liczyło i przez chory system przeliczeń jak w sejmie, Duda zazna gorycz porażki. Nie wolno utracić przewagi miliona głosów, więc wystawienie kogoś, kto będzie narażony na totalne zniszczenie, może nie utrzymać przewagi miliona wyborców. Trzeba pamiętać, że to syndrom władzy między innymi Tuska stał się przyczyną wygranej PiS. Dla nich taki kandydat to zbawienie i modlą się, żeby wystartował.
Polityka ma to do siebie, że potrafi zniszczyć każdego. Jednak w mniejszym stopniu dotyczy to kobiet. Zaistniał własnie trend, że to kobiety zaczynają rządzić w Europie. Mniejsze ich brutalizowanie przez przeciwników męskich, pozwala mieć nadzieję, że po stronie PiS znajda się dżentelmeni i bez przyczyny nie będą atakować kandydatki na prezydenta z ramienia opozycji. Wojna będzie, bo to gra o przeżycie PiS. wszystko więc jest możliwe i realne. Ale jak muzyka łagodzi obyczaje, tak kobieta robi to samo w polityce.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)