Karolina Nowicka Karolina Nowicka
151
BLOG

„Lalka” Pawła Maślony, czyli Polak potrafi!

Karolina Nowicka Karolina Nowicka Kultura Obserwuj notkę 45


Nie widziałem, ale słyszałem i dlatego wyję ze zgrozą, jakie to paskudztwo. Znamy to, prawda? Ci, którzy nie chcieli obejrzeć unowocześnionej wersji „Lalki”, bo – i tu należałoby wstawić milion powodów – już wiedzą, że jest to gówno, na które szkoda czasu i nerwów. Czy starość robi z ludzi żałosne zrzędy? Na litość boską, od poprzednich ekranizacji minęło kilkadziesiąt lat, może warto dać szansę czemuś nowemu.

Jednak „reklama” robi swoje. Rozumiem. Nikt nie ma możliwości obejrzeć wszystkich dostępnych choćby obecnie filmów i seriali, musi zatem bezustannie dokonywać selekcji. A jednak ten akurat miniserial nie jest taki zły. Powiedziałabym, że jedyną kiepską rzeczą, której w nim nie trawię, jest sam tytuł, który powinien brzmieć chociażby „Stanisław i Izabela” – i wówczas byłoby git. Scenografia, kostiumy, realia epoki, statyści – to wszystko są cudne smaczki, które „robią robotę”. Fabuła ciekawa, brak dłużyzn, kamera pracuje jak marzenie. Role obsadzone dość osobliwie jak dla mnie, gdyż pani Drzymalska wydaje mi się zwyczajnie zbyt – pardon – brzydka jak na kogoś, kto mógłby zawrócić w głowie twardo stąpającemu po ziemi kupcowi, zaś sam kupiec... cóż, tak jakby niezgrabny i lekko prostacki. Ale nie jest źle.

Za mną już dwa odcinki i napoczęty trzeci. A w październiku – film. :)


Haniebny powrót po wcześniejszym zadeklarowaniu się, że nigdy tu już nie wrócę. :/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Kultura