W artykule z KrytykiPolitycznej.pl można znaleźć sugestię, jakoby prawica poprzez wspieranie tradycyjnych rodzin chciała „wyhodować” sobie elektorat:
Czy faktycznie prawica postępuje podobnie jak lewica, czyli popiera to, co później poprze w wyborach ją samą? Wcale by mnie to nie zdziwiło. I nawet niespecjalnie mnie to gorszy, w końcu każda partia chce się przypiąć do koryta wszelkimi dozwolonymi (przynajmniej formalnie) metodami. Warto jednak mieć na uwadze motywacje prawicy (podobnie jak sprowadzającej migrantów lewicy), choćby po to, żeby nie grzeszyć naiwnością.


Komentarze
Pokaż komentarze (145)