Kto kupił wczorajszy Dziennik ten wie, jaki entuzjazm okazują dla Platformy jego dziennikarze. Na pierwszej stronie faciata Tuska i podpis, że rząd na czwórkę z plusem. Dodanych jeszcze kilka sondaży z wielkim poparciem dla jaśnie rządzącej partii i komentarz na drugiej stronie pana redaktora Michalskiego. Zacznijmy od początku. Po pierwszym miesiącu chyba nie bardzo da się cokolwiek ocenić w jakimkolwiek rządzie a zwłaszcza dokonań. Oto widzimy, że Radek Sikorski i jego resort (MSZ) stoją najwyżej w rankingu jako instytucja z najlepszymi osiągami i sukcesami. Nie wiem na jakiej podstawie ludzie biorący udział w ankiecie mogli to ocenić, bo poza formalnościami z podpisaniem traktatu europejskiego i zakończonej wielkim sukcesem (jak to opisała GW) wizyty Tuska u Merkel na, której notabene nic nie ustalono MSZ nie osiągnęło nic. Według mnie organizowanie takiej sondy to chwyt poniżej pasa dla ludzi myślących i orientujących sie troszeczkę w mechanizmach mediów. Działanie to miało jeden cel, oczywiście każdy dopowie jaki wedle własnego uznania.
Przy całym szacunku dla Cezarego Michalskiego, którego bardzo cenię jako dziennikarza za jego żetelność i własne poglądy, wydaje mi się, że zatacza trochę błędne koło entuzjastycznie i wprost ogłaszając swoje poparcie dla ekipy Tuska. Już kiedyś zrobił coś podobnego w przypadku mającej powstać koalicji PO-PiS. Krytyczne spojrzenie na całą sprawę to rzecz najważniejsza dla obiektywnego dziennika za jaki uważa się wydawnictwo Axel Springera. Myslę, że nie potrzeba nam kolejnej Wyborczej po którą sięgają ludzie o określonych poglądach nie lubiący obiektywnego spojrzenia. Każdej władzy w Polsce, jaka by nie była prawicowa czy lewicowa potrzeba konstruktywnej krytyki a nie czczego uwielbienia.



Komentarze
Pokaż komentarze