Kto choć trochę interesuje się polityką, a wiem, że wielu Polaków uważa się za ekspertów w tej dziedzinie, o czym może świadczyć też salon 24, ogląda lub oglądało choć raz program "Teraz my!". Nie będę się zajmował jakością programu kreowanego na intelektualny i obowiązkowy dla ludzi "inteligentnych", zainteresowałem się bardziej gościem ostatniego z programów. Posłanka Senyszyn przekonywała w nim o konieczności zniszczenia Kościoła w Polsce w rozmowie z księdzem Sową i posłem Palikotem. Nie jest tajemnicą, że SLD już dawno straciło swój harakter, jeżeli kiedykolwiek go miało (ale to temat na inny wpis). Chwytając się zastępczych tematów próbuje pozyskać jeszcze niezdecydowane mniejszości i radykałów. Kto nadaje się lepiej na atak jak nie właśnie Kościół i katolicy. Nie twierdzę, że w jakiś sposób episkopat nie jest sam sobie winien dopuszczając do rażących zaniedbań w kulturze bycia duszpasterskiego, ale ofensywa Senyszyn wzbudziła we mnie odrazę.
Nieszczęśliwi ludzie
Brukowe argumenty posłanki SLD, wypisywane przez nią rzetelnie w pisemku o wdzięcznej nazwie "Fakty i mity", odwołują się do najgorszych z możliwych instynktów ludzkich: zawiści i zazdrości. Czytelnikami takich radykalnych wydawnictw (nie tylko antyklerykalnych, ale też faszystowskich, czy komunistycznych), są ludzie często nieszczęśliwi życiowymi porażkami, szukający oparcia w radykalnych formach i ugrupowaniach. "FiM" żeruje na nieszczęściu i głupocie zmanipulowanych rzeszy nieświadomych. Senyszyn pisząc do takiej "gazety" przez sam fakt tego rodzaju działalności powinna byc wykluczona z debaty publicznej, tak jak faszyści, czy komuniści.
Obrona Sokratesa
Żałuję, iż zmarnowałem czas na słuchanie pustych oskarżeń Senyszyn w stylu "Kościół kradnie, demoralizuje", bo są to argumenty wytarte i zawsze używane przez lewicę. Dobrą odpowiedzią na podobne zarzuty, jest przytocznie mowy obronnej Sokratesa, skazanego za demoralizacje młodzieży. Zaprowadził on w kozi róg oskarżyciela Menetosa wywodem "Jeżeli Menetosie wiesz kto demoralizuje młodzież, to powinieneś również wiedzieć kto ją naprawia". Czy Senyszyn wie kto naprawia społeczeństwo? Nie sądze, żeby była do tego stopnia cyniczna, aby odpowiedzieć: lewica. Na koniec programu Morozowski przyniósł księdzu Sowie zestaw do święcenia, aby pokropił posłankę. Odmówił. Szkoda, może wyzdrowiałaby z choroby zwanej hipokryzją.



Komentarze
Pokaż komentarze