5 obserwujących
61 notek
28k odsłon
610 odsłon

Moja modelka Matilda to czołg. Właściwie model.

Wykop Skomentuj14

Czołg Matilda Mk 2, sklejony i pomalowany jakieś trzy lata temu, nareszcie doczekał się podstawki. Teraz może dumnie stać w swoim naturalnym środowisku.

image

Czołg i podstawka - zbliżenie.

image

Pięćdziesiąt forintów dla skali!

image

Widok z lotu ptaka.image

Sama podstawka.

Bazą było pudełko po popularnych czekoladkach. Jego dno pomalowałam farbkami akrylowymi Pactry, niektóre kolory rozcieńczając wodą. Użyłam: A24 Dark Tan (M), A34 Artilery Olive (M) oraz A25 Armor Sand FS 30277. Mokre dno posypałam piaskiem, a na to znów kapnęłam farbami, tak by kolorystyka w danym miejscu nie była zupełnie jednolita.

Ten brytyjski czołg piechoty walczył podczas II wojny światowej przede wszystkim w Afryce i Francji, dlatego zdecydowałam się na podłoże piaszczyste, nieprzesadnie porośnięte roślinnością, choć też niezupełnie pustynne.

Gdy tak komponowałam okoliczności przyrody dla mojej małej Matildy przyszło mi do głowy, zapewne ze względu na nazwę pojazdu, że w sumie to kobiety w modelarstwie mają całkiem wygodną sytuację. Nie muszą specjalnie nabywać rozmaitych pilniczków i precyzyjnych obcinadełek, bo na ogół i tak mają je w domu, przygotowane do pielęgnacji paznokci. Zazwyczaj wiedzą, gdzie nabyć zmywacz do paznokci, zarówno acetonowy jak i bezacetonowy... (owe zmywacze przydają się jako rozpuszczalniki). Panuje też przekonanie, że są dobrze przystosowane do rozróżniania odcieni i rozpoznawania kolorów (jako popularnonaukowe rozwinięcie tematu -  Artykuł "Jak kolory widzą kobiety a jak mężczyźni", Crazy nauka). Mogę zatem stwierdzić, że mam szczęście. I miłe zajęcie na deszczowe, letnie popołudnia.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości