Bo ci, zakatowani w ubeckich lochach, wymordowani w egzekucjach z nakazu NKWD i warszawskie popowstańcze zgliszcza krzyczeć nie mogą.
Nie mogą krzyczeć ofiary znanych i “nieznanych” PRLowskich morderców, a ksiądz Popiełuszko nie poprowadzi nas do odzyskania spokoju wewnętrznego.
- Ktoś za nich m u s i wykrzyczeć rozpacz, jaką zgotował całym pokoleniom ten żarliwy wykonawca testamentu Lenina!
Pozwólcie nam krzyczeć, zanim znowu pohańbi się milczące grobowisko Łączki, aby zrobić miejsce dla kolejnego kata!
Kaśka



Komentarze
Pokaż komentarze (16)