Nie tylko Kazachstan
Blog jest pokłosiem moich zainteresowań związanych z Kazachstanem i Azją Środkową oraz zagadnieniami migracyjnymi, ze szczególnym uwzględnieniem repatriacji.
3 obserwujących
52 notki
38k odsłon
  583   0

Teorie o migracjach

Inna teoria ekonomiczna, to teoria dualnego rynku pracy wskazująca na rolę instytucji, rasy, płci w procesie segmentacji owego rynku. Segmentacja odbywa się już na poziomie pierwotnym i wtórnym. Rynki wysokorozwinięte potrzebują zarówno dobrze wykwalifikowanych pracowników sektorów IT, finansów itp., jak i niżej wykwalifikowanych robotników zatrudnionych w procesie produkcji. Ci pierwsi z reguły nie emigrują i zajmują rynek pierwotny, ci drudzy są migrantami i szukają swojego miejsca na rynku wtórnym. Ponadto, rynek wtórny dzieli się na segmenty związane z płcią, rasą itp. Migranci zajmują swoje nisze związane z płcią, rasa, krajem pochodzenia (np. kobiety – nianie i opiekunki osób starszych, mężczyźni – robotnicy; Polacy – pracownicy budowlani w Wielkiej Brytanii, Ukrainki – sprzątaczki w Polsce). Taki model wpływa także na wysokość przeciętnego wynagrodzenia na danym stanowisku9.

Teoria ta wpisuje się w nurt teorii konfliktu wywodzącej się z marksizmu. Zgodnie z takim założeniem państwa wysokorozwinięte wykorzystują potencjał państw słabo rozwiniętych, a migracje tylko pogłębiają różnice między tymi państwami (np. poprzez drenaż mózgów). Z drugiej strony migranci mogą być postrzegani jako zagrożenie dla społeczności lokalnych10. Na przykład jako pracownicy zaniżający progi socjalne w przedsiębiorstwach i wysokość płac.

O ile w teorii klasycznej i neoklasycznej jednostka analizowała sytuację i podejmowała decyzję o migracji, o tyle w nowej ekonomice migracji pracowniczych to grupy, rodziny, wspólnoty lokalne, podejmują ostateczne decyzje dotyczące migracji. Poza tym nie tylko wyższe dochody są czynnikiem decydującym o emigracji. Może nim być np. konieczność pozyskania środków na inwestycję lub potrzeba utrzymania rodziny, wspólnoty.

Na podstawie przeglądu i analizy teorii ekonomicznych dotyczących procesów migracyjnych, Castles i Miller uznali, że stosując jedynie analizę ekonomiczną, mówiąc o czynnikach wypychających i przyciągających, nie da się w pełni zrozumieć migracji. Twierdzą wręcz, że koncentrowanie się na czynnikach wypychających lub przyciągających prowadzi do uproszczeń i błędów11.

Wśród teorii odchodzących od czysto ekonomicznych wyjaśnień są m.in. koncepcje historyczno-strukturalne i teoria systemu światowego. Oba nurty wywodzą się z ekonomii, jednak wśród czynników leżących u podłoża migracji wymieniają kolonializm, wojny, nierówności regionalne. Teoria systemu światowego odnosiła się m.in. do transformacji rynków lokalnych i ich dostosowywania do potrzeb i standardów rynku światowego, czy rynków państw wyżej rozwiniętych12. Różnica polega na postrzeganiu przyczyn migracji. W teorii neoklasycznej jest nią różnica płac, w teorii systemu światowego zmiany rynkowe na świecie – włączenie gospodarek mniej rozwiniętych w nurt gospodarki światowej. Efektem owego „włączania” było najczęściej pogłębianie się różnic między ubogimi krajami Południa i bogatymi państwami Północy.

Socjologiczne teorie migracji

Na gruncie socjologii powstało kilka teorii migracyjnych, z których dziś bardzo często przytaczana jest teoria sieci migracyjnych. Russel King przypomina opinię Joaquina Arango, który stwierdził, że nie da się przecenić znaczenia sieci wśród wszystkich czynników pomagających wyjaśnić zjawisko migracji. King cytuje też definicję zaczerpniętą od Masseya, która mówi, że sieci migracyjne to zbiory więzi międzyludzkich łączące migrujących, niemigrujących i byłych migrantów w sieci pokrewieństwa, przyjaźni, wspólnego pochodzenia. Można je uznać za formę kapitału społecznego obejmującą przestrzeń migracyjną, a tym samym ułatwiającą międzynarodowy przepływ migrantów, ponieważ dostarczają informacji, które obniżają koszty i zagrożenia wynikające z migracji13.

Rodziny i wspólnoty mają zasadnicze znaczenie w teorii sieci migracyjnych. Poza tym, decyzje o migracji podejmują nie jednostki, a rodziny. To czyni tę teorię zbliżoną do nowej ekonomiki migracji pracowniczych. Funkcjonujące już na danym terenie sieci sprawiają, że kolejni migranci mają ułatwiony start w nowym miejscu. Pierwsi migranci wyjeżdżający za granicę nie mają więzi społecznych, aby przyciągnąć pomoc, a imigracja jest kosztowna, ryzykowna i zniechęcająca. Zwłaszcza jeśli chodzi o wjeżdżanie do innego kraju bez dokumentów legalizujących pobyt. Wraz z postępem migracji pojawia się infrastruktura społeczna i odpowiednie warunki do wytworzenia procesu znanego jako kumulatywna przyczynowość14 – każdy kolejny akt migracji wywołuje zmianę w otoczeniu społecznym, w którego obrębie podejmowane są decyzje migracyjne, zazwyczaj zwiększając prawdopodobieństwo następnych przepływów15. Kolejne fale migracji tworzą łańcuchy migracyjne, a te z kolei sprzyjają w osiedlaniu się migrantów na danym obszarze i tworzeniu przez nich własnych systemów społecznych. Do tego dochodzi proces łączenia rodzin, co skutkować może osiedleniem się na stałe i przeniknięcie do społeczności przyjmującej. Zwłaszcza, jeśli rodziny imigrantów mają dzieci. Z tych obserwacji wyłoniła się kolejna teoria, zbliżona pod pewnymi względami do teorii sieci, a mianowicie teoria instytucjonalna. Podobieństwo wynika z uwzględniania istnienia łańcucha zdarzeń – kolejne przepływy imigrantów wynikają z poprzednich. Teoria zakłada, że po wystąpieniu pierwszej migracji każda następna jest generowana przez powiązania instytucjonalne. Dla zaspokojenia potrzeb obecnych i przyszłych migrantów powstają firmy i organizacje, zarówno typu non-profit, jak i działające na zasadach komercyjnych, których celem jest ułatwienie migracji poprzez zmniejszenie jej ryzyka, dostarczenie informacji i pomoc w sytuacjach krytycznych16.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo