Nie tylko Kazachstan
Blog jest pokłosiem moich zainteresowań związanych z Kazachstanem i Azją Środkową oraz zagadnieniami migracyjnymi, ze szczególnym uwzględnieniem repatriacji.
4 obserwujących
62 notki
46k odsłon
  226   0

Czy dojdzie do przedterminowych wyborów prezydenckich w Kazachstanie?

Kanał @Nursolovej [pol. Słowik Nursułtanu] działający na portalu społecznościowym Telegram podał sensacyjną informację o możliwości ogłoszenia przedterminowych wyborach prezydenckich w Kazachstanie! Powołując się na źródła w gabinecie marszałka Mażylisu – izby niższej kazachskiego parlamentu – Nurłana Nigmatulina, to właśnie Nigmatulin miałby być kontrkandydatem obecnego prezydenta Kasyma-Żomarta Tokajewa.

Jak wynika z informacji podanej przez @Nursolovej, Nigmatulin już rozpoczął potajemne przygotowania do przyspieszonej kampanii wyborczej. Powołał nawet cichy sztab wyborczy, w pewnym sensie własny gabinet cieni prezydenckiej administracji.

Źródła z otoczenia Nigmatulina miały poinformować @Nursolovej, kto już wyraził wolę finansowego i administracyjnego wsparcia jego kampanii:
- oligarcha Władimir Kim: przeznaczy fundusze w wysokości 300 mln dolarów na kampanię wyborczą;
- asystent Nursułtana Nazarbajewa i Pierwszy Zastępca Wydziału Administracyjnego Prezydenta Republiki Kazachstanu, Abaj Bisembajew: zapewni zasoby administracyjne na poziomie regionalnych akimów (wojewodów) oraz współpracę z przedsiębiorcami w celu przeprowadzenia dodatkowej zbiórki funduszy;
- były sekretarz generalny Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EurAsEC), mieszkający w Rosji, Tair Mansurow: jest gotów zorganizować Nigmatulinowi wsparcie części rosyjskiej elity.

Również regionalni akimi, niezadowoleni z polityki obecnego prezydenta, gotowi są dołączyć do sztabu cieni Nigmatulina. To m.in.: Archimedes Mukhamedow, Kumar Aksakalow, Murat Atenow, Ondasyn Urazalin, Umurzak Szukejew. Ponadto uważa się, że Marszałek Mażylisu pozyskał już poparcie premiera Republiki Kazachstanu Askara Mamina, z którym od lat się przyjaźni i współpracował z nim w stołecznym akimaci. Mamin również nie popiera obecnego prezydenta, którego uważa za zbyt zależnego od pozycji i spuścizny Elbasy. Uważa się, że inny emerytowany polityczny decydent, Imangali Tasmagambetow, który z kolei jest od dawna politycznym przeciwnikiem Elbasy, również może stanąć po stronie Nigmatulina. Jego oraz Tasmagambetowa łączy dawna komsomolska działalność i wspólna praca w administracji prezydenckiej.

Relacje między Tokajewem, a Nigmatulinem są napięte od dawna. Jak twierdzi @Nursolovej, urzędujący prezydent nigdy nie spotkał się oficjalnie z szefem Mażlisu, za to dość regularnie przyjmuje w swoim gabinecie przewodniczącego izby wyższej parlamentu Maulena Ashimbajewa. To jednak nie jest prawda – Tokajew przyjął Nigmatulina dwukrotnie. To niewiele, ale jednak…

Równocześnie, Tokajew w ciągu dwóch lat swojej prezydentury zmarginalizował spore grono istotnych polityków z czasów rządów Nursułtana Nazarbajewa. Oczywiste jest, że większości z nich pójście w polityczną odstawkę się nie spodobało. Oczywiste jest także, że mogą oni zasilić gabinet cieni Nigmatulina.

Jedną z ciekawszych postaci stojących rzekomo za przewodniczącym Mażylisu jest minister informacji i rozwoju społecznego Republiki Kazachstanu Aida Balajewa. W jej resorcie nie brakuje krytyków urzędującego prezydenta. Podobnie ma być w kilku innych resortach rządu premiera Askara Mamina. Wiąże się to z częstą i niesprawiedliwą, ich zdaniem, krytyką poczynań rządu stosowaną przez Tokajewa. Podobno oponenci prezydenta wprowadzili do jego administracji kilku „szpiegów”, którzy informują opozycję o niuansach poczynań głowy państwa.

Jak informuje serwis @Nursolovej, kluczowi przedstawiciele opozycji antyprezydenckiej mieli spotkać się 5 lipca, w przeddzień urodzin Nursułtana Nazarbajewa (oficjalne święto połączone z Dniem Stolicy, noszącej imię Pierwszego Prezydenta) w daczy Nigmatulina i podjęli decyzje o konstytucyjnej zmianie na stanowisku prezydenta w trakcie kolejnej kampanii wyborczej. Jednocześnie opozycja antyprezydencka ma nadzieję przekonać Elbasy, że powinien poinformować Tokajewowa, że nie może być on nominowany na drugą kadencję prezydencką.

@Nursolovej wymienia wady i zalety Nigmatulina jako potencjalnego kandydata na urząd prezydencki. Te pierwsze to m.in.: umiejętności organizacyjne, trudne podejmowanie decyzji, bezwzględność wobec osobistych przeciwników, umiejętności komunikacyjne w stosunku do właściwych ludzi. Jeśli chodzi o wady, to jedną z istotniejszych jest kwestia jego niejasnej narodowości. Jego najbliżsi znajomi i partnerzy biznesowi oraz polityczni twierdzą, że jest on etnicznym Tatarem i tylko z powodu politycznego koniunkturalizmu utrzymuje, że jest Kazachem z klanu Koża. We wrażliwej na narodowościowe i etniczne niuanse kazachstańskiej polityce, ten argument może być decydujący. Kolejnym wrażliwym punktem w prezydenckim wyścigu może być syn Nigmatulina - Nurkhan Nurłanow, były wiceprezes Banku RBK SA i partner biznesowy Żomarta Ertajewa skazanego na 11 lat więzienia. Nurkhan znany jest w stolicy jako miłośnik zakazanych substancji psychotropowych, wysokogatunkowego alkoholu i zagranicznych dziewcząt do towarzystwa. Współpracownicy Nigmatulina mieli ponoć wskazać na tę kwestię podczas spotkania w daczy.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka