Mała miejscowość.
Ktoś zaczyna wdrażać swój pomysł na małą strzelnicę.
Za własne, a potem również z datków, pieniądze remontuje pomieszczenia, adaptuje.
Wszystko zgodnie z przepisami. Nic bez "papieru".
Do utrudniania ze strony KO od razu przywykł.
Dlatego robi wszystko zgodnie z prawem i brnie w remonty mimo co i rusz różnych kontroli.
Ostatnio, w tym roku, do EKIPY torpedujących projekt nowoczesnych i postępowych dołączył "na pełnej"... lokalny kacyk pisowski. Skąd te ataki?
Bo zamiast robić to samemu, ze zrzutki i wydać dotychczas 40 tys złotych, można było sięgnąć po pomoc z kasy państwa za pomocą partyjną PiS/PO i wtedy zrobić to samo za dwie-trzy stówy a nie 4 dychy.
I każdy byłby zarobiony!
Takie są realia, których fani jednych czy drugich nie dostrzegają bo "niedobra jest o tym mówicz".
To tylko jedna historia, a takich jest całe mnóstwo.
172
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)