Zmarli wstali z grobów i utworzyli szpaler, żeby Arłukowicz wyszedł z cmentarza z honorami. W rękach mieli transparenty z hasłami broniącymi TK. Dzieci sypały kwiaty i wyciągały ręce, by chociaż raz dotknąć tak wspaniałego męża stanu. Chór śpiewał Das Deutschlandlied. Z krzaków rozlegał się głos Czarzastego, wołający o papier toaletowy. Piękna chwila.
Komentarze
Pokaż komentarze (4)