
Widzicie lub prawdopodobnie zobaczycie zdjęcia z protestów we Francji. Zamieszki, pożary, chaos i zniszczenia.
Wiedzcie, że Francuzi (prawdziwi Francuzi) nie biorą udziału w tych protestach.
To młodzi komuniści i chuligani pochodzący ze środowisk imigranckich, którzy dają upust swojej przemocy.
Komuniści domagają się jeszcze większego komunizmu, aby móc okradać uczciwych pracowników i przedsiębiorstwa jeszcze bardziej, ponieważ są leniwcami niezdolnymi do zrozumienia zasad sukcesu i zasług.
Ze swojej strony bandyci pałają nienawiścią do kraju, który przyjął ich z wielkodusznością, ponieważ pragną naszego zniknięcia.
To, co widzicie, to pierwsze oznaki nadchodzącego konfliktu, który będzie stawał się coraz bardziej brutalny.
Tak właśnie się dzieje, gdy państwo nie egzekwuje szacunku dla siebie i przyjmuje miliony imigrantów z Trzeciego Świata

Powyżej klatka z filmu, który jest tu:https://x.com/Le_Crapaud47/status/2111450986975736009/video/1
To, co widać na ulicach francuskich miast to orgia kryminalnej przemocy. "Biednym, młodym ludziom" zależy głównie na plądrowaniu sklepów, rabowaniu staruszków, paleniu historycznych budowli, bazgraniu po pomnikach oraz generalnym polowaniu na białych ludzi. Biznesy prowadzone przez muzułmanów są jakoś oszczędzane przez bandytów, a w rabowanych sklepach, żaden z nich nie kradnie mięsa czy książek. Wszystko to odbywa się pod flagami Palestyny oraz Algierii.
To nie są zamieszki. To działania zwiadowcze w czasie inwazji. Lewactwo wspólnie z islamskimi ekstremistami oraz trzecioświatowymi kryminalistami przygotowuje się do przejęcia kontroli nad krajem. To podobna sytuacja jak w Iranie w końcówce lat 70-tych.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)