Taki komentarz do obecnej sytuacji w tenkraju znalazłem w necie:
"Czy dzieciakom odwala przez dostęp do internetu? Tak. Czy to kwestia brutalnych gier, filmów itp.? Powątpiewam. To w takim razie gdzie jest problem? Problemem jest narastająca frustracja. Dzieciaki bardzo szybko zderzają się z brutalną rzeczywistością, że sprawiedliwość nie istnieje, jak wiele uchodzi ludziom na sucho. Widzą jak cwaniaki kontynuują swoje kariery, zarabiają miliony i mogą co chcą. Dyplomy wymagane do zarządzania spółkami możesz kupić, twoja historia niekaralności liczy się tylko w lokalnym kołchozie, a wszelkie kary są zabawnie niskie w stosunku do korzyści jakie możesz osiągnąć.
Dzięki internetowi dzieciaki mają szeroki dostęp do wiadomości, nie ma jednej propagandy, są wielkie bitwy pomiędzy politykami, celebrytami, influencerami. Widzą to wszystko i wyciągają wnioski, że po prostu nie ma sensu być dobrym.
Weźmy sobie z dupy kilka przykładów:
Doda – prawomocnie skazana za nakłanianie do zastraszania byłego partnera, a mimo to gra koncerty finansowane z publicznych i wojskowych pieniędzy.
Jacek Murański – skazany za pobicie i były więzień, którego słowa premier Tusk publicznie cytował jako wiarygodne źródło.
Jarosław Kaczyński – w lockdownie sam wchodził na zamknięte cmentarze, tłumacząc to wyjątkami, podczas gdy zwykłym ludziom zakazywał.
Beata Kozidrak – dostała łagodniejszą karę za jazdę z dwoma promilami, bo sąd uznał jej „dorobek artystyczny” za okoliczność łagodzącą.
Szymon Gawryszczak (Sok z Buraka) – powiązany z hejterskim profilem, dostał ciepłą posadę wiceprezesa państwowego Totalizatora Sportowego.
Zbigniew Stonoga – były skazaniec, który od lat stawia siebie w roli moralnego siewcy prawdy i autorytetu.
Kuba Wojewódzki i Janusz Palikot – firmowali alkobiznes, w którym tysiące ludzi straciło oszczędności, a potem zrzucali odpowiedzialność.
Kuba Wojewódzki – zaprasza gwiazdę OnlyFans do mainstreamowego podcastu, a potem udaje zaskoczenie, że młodzi kopiują takie wzorce.
Wszyscy ci ludzie robią kosmiczne pieniądze i mają się świetnie, a każdy udaje, że to nie jest żaden problem. Dzieciaki wewnątrz są wkurwione, wszystkie ich ideały są rujnowane już w młodym wieku. Nie możesz powiedzieć w szkole wypierdalaj, ale na proteście jest to już wyższa idea, nie możesz powiedzieć podczas wyborów w szkolnym samorządzie Jebać Gosię z 4c, ale możesz na tym oprzeć całą kampanię wyborczą. Widzisz jak lekarze walą po 4 etaty i nikt kompletnie nic z tym nie robi.
Nie, po obejrzeniu rambo dzieciaki na ładują się z kosą do lasu, żeby walczyć z wojskiem, po harrym potterze dzieciaki z dobrych szkół nia próbują odjebać tych z gorszych, a po władcy pierścieni żaden dzieciak nie zapierdala do mordoru z pierścionkiem zajebanym matce. Tak samo po graniu w CS'a nikt nie chce plantować bomby pod pałacem kultury. To frustracja i poczucie niesprawiedliwości przy pobłażaniu władzy.
Dzieci widzą te wszystkie teksty (listy czytelniczek hehe) na onet kobieta z któych wyłania się obraz, że nie założą nigdy stabilnej rodziny.
Widzą wszystkie historie jak ludzie mają po 10 sądowych zakazów prowadzenia aut i dalej chodzą na wolności.
Widzą te wszystkie polityczne kłótnie dorosłych ludzi.
Mnie nie dziwi, że są po prostu wkurwione i im się odkleja, tym bardziej, że równolegle są bombardowane treściami, które maja po kilka sekund i ich mózgi są już po prostu zlasowane. Cała rodzina w domu, a każdy z głową we własnym telefonie. "
Tyle komentarza.
Dodam od siebie:
To jest to samo:
**** ****
i
***** ***
Wymyślone przez tych samych.
Tyle samo liter i to samo przesłanie nienawiści wobec innych, mających odmienne podejście do życia a chcących żyć w spokoju i zgodnie z prawem. Tym prawem opartym na Dekalogu.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)