Proszę popatrzeć. Kto był najwybitniejszym astronomem Starożytności? Hipparch. Najwybitniejszą astronomką – Hypatia…
Przejdźmy do bardziej współczesnych czasów. W XVII wieku Polska mogła być dumna z Jana Heweliusza, a Niderlandy z Christiana Huygensa. Na przełomie tego i następnego wieku prym wiódł Edmond Halley (ten od komety). Z kolei przełom XVIII i XIX wieku to epoka odkrywcy planety Uran, Williama Herschela. Spore osiągnięcia mieli też jego siostra Caroline i syn John.
W początkach XX wieku doszło do ogromnych zmian w naszym rozumieniu Wszechświata. Dokonali tego Edwin Hubble, który odkrył, że Wszechświat się rozszerza, i Ejnar Hertzsprung, współtwórca diagramu Hertzsprunga-Russella (diagramu H-R). Diagram ten jest jednym z najważniejszych narzędzi współczesnej astrofizyki i pozwala statystycznie badać życie gwiazd.
Druga połowa XX wieku to Antony Hewish, zdobywca Nobla za skonstruowanie radioteleskopu, dzięki któremu odkryto gwiazdy neutronowe (pulsary), oraz Russel Hulse – Nobel (wspólnie z Josephem Taylorem) za odkrycie i analizę ruchów pulsara PSR 1913+16. Analiza ta dostarczyła pierwszego dowodu (pośredniego, ale bardzo silnego), że fale grawitacyjne istnieją. Niestety, Nobla nie dostał inny wspaniały astronom, Fred Hoyle – a powinien! Nobla nie dostał również Stephen Hawking; jego co prawda klasyfikuje się jako fizyka, ale ponieważ zajmował się ewolucją Wszechświata i czarnymi dziurami, to też można go uznać za astronoma.
Do schematu tego nie pasuje tylko Kopernik. Albo jest to wyjątek potwierdzający regułę, albo – co uważam za bardziej prawdopodobne – jego nazwisko uległo zniekształceniu, a tak naprawdę jego przodkowie nazywali się Hoppernik.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)